Odkryli wielkie zapadlisko. "Czegoś takiego jeszcze nie widzieliśmy"

Bartłomiej Chudy
2 min. czytania
02.08.2022 21:11
Obserwuj nas na Google

Władze Chile badają okoliczności powstania gigantycznej dziury o średnicy 25 metrów i głębokości nawet 200 metrów w górzystym obszarze na północy kraju. - To największe zapadlisko, jakie widzieliśmy w ostatnim czasie – powiedział burmistrz Tierra Amarilla, gminy na terenie której znajduje się lej, Cristobal Zuniga.

Wielkie zapadlisko w Chile
fot. screen Ricardo Amorim/Twitter.com

Gigantyczna dziura w ziemi w Chile została ujawniona w ostatnią sobotę lipca. Wysłana na miejsce Krajowa Służba Geologii i Górnictwa Chile (Sernageomin) stwierdziła, że chodzi o okrągły lej o średnicy ok. 25 metrów. Dziura jest bardzo głęboka, spadek ma liczyć ok. 200 metrów.

Zapadlisko znajduje się w gminie Tierra Amarilla na terenie należącym w większości do kanadyjskiej spółki górniczej Lundin Mining. Jej przedstawiciele przyznali, że w wyniku zapadnięcia się ziemi nie ucierpieli ani pracownicy, ani okoliczni mieszkańcy.

Wielkie zapadlisko w Chile. Ma 200 metrów głębokości

Władze gminy są jednak zaniepokojone. Burmistrz Cristobal Zuniga przyznał, że dziura jest konsekwencją niekontrolowanej i nasilonej działalności wydobywczej w regionie. - To największe zapadlisko, jakie widzieliśmy w ostatnim czasie. Jesteśmy bardzo zaniepokojeni, ponieważ jest ono aktywne i ciągle się powiększa. Czegoś takiego jeszcze nie widzieliśmy – powiedział Zuniga.

Redakcja poleca

W oficjalnym oświadczeniu służba geologiczna Sernageomin informuje, że obszar kopalni jest zamknięty dla ludzi, a najbliższy budynek znajduje się ponad 600 metrów od przepaści. - To głębokie zapadlisko, ma około 200 metrów – wyjaśnia David Montenegro z Sernageomin, cytowany przez Tvn24.pl. - Nie wykryliśmy tam żadnego materiału górniczego, ale zaobserwowaliśmy obecność dużej ilości wody.

Montenegro dodaje, że służby rozpoczęły śledztwo w sprawie tajemniczego zapadliska. Cała sytuacja rozgrywa się na tle sporu o planowane podwyżki podatków w Chile, które uderzą w przemysł górniczy. W przyszłym miesiącu do głosowania trafi także projekt nowej konstytucji, która ma zawierać zapisy chroniące środowisko i społeczności lokalne przed negatywnymi skutkami działalności wydobywczej.

RadioZET.pl/Reuters.com/Sernageomin Twitter/Tvn24.pl

Byłeś świadkiem czegoś niespodziewanego? Masz temat, którym powinniśmy się zająć?

Zgłoś sprawę przez Czerwony telefon Radia ZET