Władze Iraku stracą 40 żon dżihadystów z Państwa Islamskiego. Kobiety próbują się bronić
40 żon dżihadystów z tzw. Państwa Islamskiego zostało skazanych na śmierć za wspieranie terroryzmu. Kobiety zarzekają się, że o niczym nie wiedziały. Niektóre z nich mówią, że zostały uprowadzone przez mężów. Iracki sąd nie wierzy w ich zeznania.
Podczas rozpraw przed sądem 40 żon terrorystów próbowało wybronić się przed skazaniem na karę śmierci za pomoc dżihadystom. Jedna z kobiet twierdziła, że mąż oszukał ją, mówiąc, że lecą do Turcji, a nie do Iraku.
ISIS w Iraku
Inna zarzekała się, że była pewna, że jej ukochany jest… raperem. — Dopiero gdy przylecieliśmy na wakacje do Turcji, dowiedziałam się, że mój mąż jest dżihadystą. Wcześniej o niczym mi nie mówił — tłumaczyła się 29-letnia Francuzka, Djamila Boutoutao.
Skazane żony dżihadystów
Wszystkie ze skazanych twierdziły, że są niewinne. Sąd każdej z nich dał 10 minut na wybronienie się ze swojej sytuacji. Dowody przeciwko nim były jednak na tyle poważne, że sąd nie miał wątpliwości przed skazaniem ich na śmierć.
40 tys. obcokrajowców w Syrii i Iraku
Skazane na śmierć kobiety stanowią tylko mały odsetek obcokrajowców, którzy udali się do Syrii i Iraku, aby w jakiś sposób pomagać terrorystom z ISIS lub walczyć w ich szeregach. Zagraniczne agencje szacują, że jest to około 40 tys. osób.
RadioZET.pl/Dailymail.co.uk/strz
Byłeś świadkiem czegoś niespodziewanego? Masz temat, którym powinniśmy się zająć?
Zgłoś sprawę przez Czerwony telefon Radia ZET