Afera o prace domowe. „Pracujemy, by żyć, a nie żyjemy, by pracować”
Kobieta, której syn po raz pierwszy poszedł do szkoły, napisała wiadomość do nauczycielki. „Biorąc pod uwagę stres, niepokój psychiczny i fizyczny, jaki to powoduje u mojego dziecka, to koniec'” – zaczęła.
Szkoła życia
Tiktokerka cayleyxox podzieliła się z internautami treścią wiadomości, jaką wysłała nauczycielce swojego syna. Pewnego dnia chłopiec przyniósł do domu 15-20-stronicowy, dwustronny pakiet prac domowych. Rozpiska zawierała wszystkie prace domowe na sierpień, ale malec tak się zestresował, że jego mama zdecydowała się na interwencję u nauczyciela.
„Przepraszam. Biorąc pod uwagę stres, niepokój psychiczny i fizyczny, jaki to powoduje u mojego dziecka, to koniec'” – zaczęła przejęta mama. Kobieta przyznała, że kwestia prac domowych przerosła nie tylko jej syna, ale i ją samą. „Posadziłam go rano przy stole i powiedziałam: nie ma oglądania bajek, nie ma niczego, dopóki nie zrobisz 1-2 stron. On płakał, ja płakałam, zrobił się straszny bałagan” – tłumaczy tiktokerka.
Przez kolejne dwa tygodnie chłopiec nie chciał chodzić do szkoły. „Czego właściwie uczymy dzieci?” – pyta przejęta matka. „Że w przyszłości mają chodzić do pracy i zabierać pracę do domu? No nie, pracujemy po to, by żyć, a nie żyjemy po to, by pracować” – konkluduje kobieta.
Internauci podzieleni:
- „Jestem przeciwko pracom domowym. Nie mają żadnego uzasadnienia”.
- „My – dorośli – też nie pracujemy po godzinach”.
- „Jedyna sytuacja, w której praca domowa jest uzasadniona, to gdy dziecko nie zdążyło dokończyć czegoś na lekcji” – wtórują rodzice.
- „Daję prace domowe tym, którzy tego potrzebują, ale ich nie oceniam”.
- „Rodzice, którzy pracują w domu z dziećmi – widzimy Was i doceniamy. To naprawdę robi różnicę” – odbijają piłeczkę nauczyciele.
W Polsce od roku szkolnego 2024/2025 obowiązują nowe zasady odnośnie prac domowych. Nauczyciele nie mogą zadawać uczniom zadań o charakterze praktyczno-technicznym oraz prac pisemnych. Wyjątkiem są ćwiczenia usprawniające motorykę małą dla najmłodszych: uczniowie klas I-III mogą dostać zadanie domowe polegające np. na pisaniu, robieniu szlaczków czy pokolorowaniu obrazka i zostać za to ocenieni. Natomiast uczniowie klas IV-VIII mogą wykonywać prace dodatkowe w domu, ale nie mogą być one obowiązkowe i nie podlegają ocenie.
Źródło: Radio ZET
Byłeś świadkiem czegoś niespodziewanego? Masz temat, którym powinniśmy się zająć?
Zgłoś sprawę przez Czerwony telefon Radia ZET