Andrzej Duda nie stanął do wspólnego zdjęcia na COP29. Znamy powód

2 min. czytania
12.11.2024 11:05
Obserwuj nas na Google

Jak ustalił Polsat News, prezydent Andrzej Duda nie ustawił się do wspólnego zdjęcia z uczestnikami szczytu klimatycznego COP29, który odbywa się w Baku w Azerbejdżanie. Powodem takiego zachowania głowy naszego państwa była obecność białoruskiego dyktatora Alaksandara Łukaszenki.

Andrzej Duda
fot. WOJCIECH STROZYK/REPORTER

COP29. Andrzej Duda nie stanął do zdjęcia z Łukaszenką

- Takie gesty w polityce mają znaczenie i było to celowe działanie prezydenta. To była świadoma decyzja pana prezydenta. "Family photo" to zdjęcie rodzinne, pan prezydent uznał, że nie chce mieć zdjęcia rodzinnego z Alaksandrem Łukaszenką – cytuje osobę z otoczenia prezydenta Interia.

Redakcja poleca

W mediach społecznościowych pojawiło się wspólne zdjęcie uczestników szczytu COP29. Nie ma na nim polskiego prezydenta, który podjął decyzją o tym, by nie fotografować się wspólnie z białoruskim dyktatorem, wspierającym napaść na Ukrainę i zbrodnicze działania Władimira Putina.

W stolicy Azerbejdżanu, Baku, w poniedziałek oficjalnie rozpoczął się międzynarodowy szczyt klimatyczny COP29. Jego podstawowym celem jest ustalenie nowego rocznego celu w przekazywaniu przez zamożne kraje funduszy biedniejszym państwom na walkę ze zmianami klimatycznymi. Szczyt potrwa do 22 listopada. Polskę reprezentuje prezydent Andrzej Duda.

"Jesteśmy na drodze do upadku"

Wiele krajów rozwijających się podkreśla, że nie są w stanie szybciej ograniczać emisji gazów cieplarnianych bez finansowego wsparcia na inwestycje. Rządy państw są jednak dalekie od uzgodnienia tego celu finansowego, dlatego władze Azerbejdżanu przedstawiły plany inicjatyw pobocznych - w nadziei, że zwiększą one klimatyczne ambicje, nie wymagając przy tym negocjacji i wypracowania konsensusu.

- Jesteśmy na drodze do upadku. I to nie są problemy przyszłości. Zmiany klimatu są dostrzegalne już tutaj - oświadczył azerbejdżański minister ekologii Muchtar Babajew, który stoi na czele tegorocznej konferencji. Jak dodał, COP29 to "chwila prawdy dla porozumienia paryskiego" z 2015 roku, dotyczącego ograniczenia globalnego wzrostu temperatury. - Musimy pokazać, że jesteśmy gotowi, by realizować cele, które sobie wyznaczyliśmy - oznajmił Babajew, cytowany przez agencję Reutera.

Źródło: Radio ZET/Polsat News

Byłeś świadkiem czegoś niespodziewanego? Masz temat, którym powinniśmy się zająć?

Zgłoś sprawę przez Czerwony telefon Radia ZET