Atak nożownika w Burger Kingu. Klienci rzucili się na ratunek
Atak w restauracji Burger King w Adanie na południu Turcji. Pracownik fast foodu został dźgnięty nożem przez mężczyznę, który oskarżył amerykańską sieć o "splamienie serwowanego jedzenia dziecięcą krwią" – podały tureckie media, zaznaczając, że było to najpewniej nawiązanie do kontynuowanego przez Izrael ostrzału Strefy Gazy.
Nożownik wszedł do lokalu Burger Kinga, krzycząc, że podawane w nim jedzenie jest "splamione krwią dzieci". Próbujący go zatrzymać mężczyzna - pracownik sieci fast food - został dźgnięty nożem w brzuch. Klienci lokalu obezwładnili napastnika, a na miejsce zdarzenia wezwano policję i pogotowie.
Wcześniej w wielu miejscach w Turcji organizowano protesty przed amerykańskimi kawiarniami Starbucks, kojarzonymi ze wsparciem udzielanym Izraelowi przez Waszyngton. W Diyarbakir na południowym wschodzie kraju tłum protestujących, wykrzykujących hasła: "Zniszczyć Izrael" czy "Palestyńczycy nie są sami", wtargnął do jednego z lokali należących do sieci. W mediach społecznościowych pojawiają się nagrania, na których mieszkańcy Turcji wykupują puszki i butelki coca-coli, a następnie - w ramach bojkotu - wylewają ich zawartość.
Prezydent Turcji na wiecu poparcia dla Palestyny
W sobotę w Stambule odbyła się kilkutysięczna manifestacja poparcia dla Strefy Gazy, podczas której prezydent Turcji Recep Tayyip Erdogan ocenił, że to Zachód odpowiada za tragedię mieszkańców Strefy Gazy.
– Głównym winowajcą masakry w Gazie jest Zachód. To jego dzieło – powiedział Erdogan. Polityk oskarżył przywódców państw zachodnich o "wylewanie łez" z powodu śmierci cywilów na Ukrainie i "przymykanie oczu" na śmierć palestyńskich cywilów w Strefie Gazy. Sytuację tę określił jako "przypominającą swoją atmosferą krucjaty" chrześcijaństwa przeciwko islamowi.
Uderzenie Hamasu, przeprowadzone 7 października ze Strefy Gazy, skutkowało największą liczbą ofiar śmiertelnych wśród Izraelczyków od 1973 roku, gdy państwo żydowskie stoczyło wojnę z koalicją syryjsko-egipską. W ciągu trwającego od 24 dni konfliktu zginęło już około 1,4 tys. obywateli Izraela i ponad 8,5 tys. mieszkańców Strefy Gazy.
Źródło: Radio ZET/PAP/Duvar
- Obława za Grzegorzem Borysem. Policja znalazła plecak, mamy potwierdzenie
- Ciągnął za autem wózek inwalidzki. Doszło do tragedii
- Grzegorz Borys jest ciężko chory? Nowe doniesienia o jego rodzinie
Byłeś świadkiem czegoś niespodziewanego? Masz temat, którym powinniśmy się zająć?
Zgłoś sprawę przez Czerwony telefon Radia ZET