Bałtyk odsłonił XVII-wieczny wrak. Latami pozostawał w ukryciu. "Skarb z przeszłości"
W Sztokholmie Bałtyk odsłonił wrak XVII-wiecznego statku. To skutek wyjątkowo niskiego poziomu morza, który utrzymuje się na wybrzeżu Szwecji od kilku dni. Co ciekawe, okręt, który można zauważyć nieopodal wyspy Kastellholmen w stolicy Szwecji, mógł brać udział w wojnach z Polską.
Z tego artykułu dowiesz się:
- Odsłonięcie XVII-wiecznego wraku wojennego okrętu w Sztokholmie, dzięki wyjątkowo niskiemu poziomowi wody na Bałtyku, staje się lokalną atrakcją turystyczną.
- Wrak ujawnił się w pobliżu wyspy Kastellholmen, ukazując drewniany kadłub z kulami armatnimi i ceramiką, co fascynuje mieszkańców i przyjezdnych.
- Niski poziom wody w Sztokholmie, najniższy od 15 lat, powoduje trudności w ruchu promowym, utrudniając transport publiczny na Bałtyku.
XVII-wieczny wrak pokazał się w Sztokholmie
Wyjątkowo niski poziom wody utrzymuje się na całym Bałtyku już od dłuższego czasu. W Polsce morze odsłoniło m.in. zamarznięty wrak kutra rybackiego z lat 20. XX wieku. Jeszcze starsza jednostka ukazała się w Sztokholmie. Na wyspie Kastellholmen w centrum miasta zaledwie kilka metrów od brzegu pokazał się XVII-wieczny okręt wojenny. Mieszkańcy mogą podziwiać wystający z wody drewniany kadłub o długości 40 m. - Znajdują się na nim kule armatnie, ceramika i garnki - mówi ekspert i nurek Muzeum Wraków w Sztokholmie Jim Hansson, cytowany przez Polską Agencję Prasową. Niewykluczone, że statek brał udział w bitwach z Polską.
XVII-wieczny okręt był ukryty przez stulecia. Po zakończeniu służby został zatopiony i wykorzystany jako fundament nieistniejącego już mostu łączącego wyspy Skeppsholmen i Kastellholmen. Wrak szybko stal się popularną atrakcją turystyczną wśród mieszkańców Sztokholmu i przyjezdnych. "Tuż za Kastellholmen można dostrzec wrak okrętu wojennego. Poziom wody jest obecnie wyjątkowo niski, przez co wrak jest bardziej widoczny niż zwykle. Zmierz się więc z zimnem i wybierz się na spacer po Kastellholmen, aby odkryć zarówno piękne widoki, jak i nieoczekiwany fragment historii Sztokholmu" - informuje Biuro Ruchu Drogowego w Sztokholmie.
Trudne warunki na Bałtyku w Szwecji
Obecnie poziom wody w Bałtyku w Sztokholmie jest o 60 cm niższy niż na co dzień. Ostatni raz taka sytuacja wystąpiła 15 lat. Taka sytuacja negatywnie wpłynęła na ruch promów wpływających do Szwecji. "Odpływ, choć odsłonił skarb z przeszłości, spowodował utrudnienia w transporcie publicznym w archipelagu sztokholmskim. Wiele statków pasażerskich z powodu mielizny nie może dopłynąć do nabrzeży" - tłumaczy Polska Agencja Prasowa.
Źródło: Radio ZET/ PAP/ Biuro Ruchu Drogowego w Sztokholmie
Byłeś świadkiem czegoś niespodziewanego? Masz temat, którym powinniśmy się zająć?
Zgłoś sprawę przez Czerwony telefon Radia ZET