Białoruś żąda śledztwa. Polskie wojsko wydało oświadczenie
Białoruś wezwała do MSZ w Mińsku polskiego chargé d'affaires - przekazała Wirtualna Polska, powołując się na publikacje białoruskiego Ministerstwa Spraw Zagranicznych. Wezwanie miało dotyczyć rzekomego naruszenia przestrzeni powietrznej Białorusi przez polski śmigłowiec.
Wirtualna Polska, powołując się na informacje przekazane przez białoruskie Ministerstwo Spraw Zagranicznych, przekazała, że polskiemu chargé d'affaires Marcinowi Wojciechowskiemu przekazano "ostry protest w związku z kolejnym naruszeniem przestrzeni powietrznej Republiki Białorusi przez polski śmigłowiec w dniu 28 września, zarejestrowanym za pomocą obiektywnych środków kontroli".
"W związku z tym zwraca się uwagę, że przemilczanie i zaprzeczanie oczywistemu faktowi będzie wyglądało ze strony polskich władz wręcz śmiesznie" - napisało białoruskie MSZ. Mińsk domaga się niezwłocznego przeprowadzenia śledztwa w sprawie rzekomego "incydentu". Dodatkowo białoruskie MSZ chce być informowane o wszystkich wynikach postępowania.
Polskie wojsko dementuje białoruski przekaz
Polskie wojsko opublikowało specjalny komunikat, w którym dementuje informacje przekazane przez Białoruś. "Informujemy, że dzisiejsze oświadczenie strony białoruskiej, o rzekomym przekroczeniu granicy przez polski śmigłowiec, jest nieprawdziwe. Potwierdzają to zapisy kontroli lotu i stacji radarowych - takie zdarzenie nie miało miejsca" - napisało w komunikacie Dowództwo Operacyjne Sił Zbrojnych.
Dodatkowo polscy żołnierze ostrzegają, że: "do informacji udostępnianych przez media białoruskiego reżimu trzeba zawsze podchodzić z ostrożnością i rozwagą, gdyż wielokrotnie były elementem prowokacji i dezinformowały społeczeństwo".
- Tragedia 4-latka na placu zabaw w przedszkolu. Są wyniki sekcji zwłok. "Straszny ból"
- Kierowca skręcał na stację, wtedy doszło do tragedii. Auto w strzępach
- Rodzice zaginionego Krzysztofa Dymińskiego ujawnili smutną prawdę. Policja komentuje
Byłeś świadkiem czegoś niespodziewanego? Masz temat, którym powinniśmy się zająć?
Zgłoś sprawę przez Czerwony telefon Radia ZET