`

Białoruś żąda śledztwa. Polskie wojsko wydało oświadczenie

2 min. czytania
29.09.2023 16:13
Obserwuj nas na Google

Białoruś wezwała do MSZ w Mińsku polskiego chargé d'affaires - przekazała Wirtualna Polska, powołując się na publikacje białoruskiego Ministerstwa Spraw Zagranicznych. Wezwanie miało dotyczyć rzekomego naruszenia przestrzeni powietrznej Białorusi przez polski śmigłowiec.

Alaksandr Łukaszenka
fot. ALEXANDER NEMENOV/AFP/East News

Wirtualna Polska, powołując się na informacje przekazane przez białoruskie Ministerstwo Spraw Zagranicznych, przekazała, że polskiemu chargé d'affaires Marcinowi Wojciechowskiemu przekazano "ostry protest w związku z kolejnym naruszeniem przestrzeni powietrznej Republiki Białorusi przez polski śmigłowiec w dniu 28 września, zarejestrowanym za pomocą obiektywnych środków kontroli".

"W związku z tym zwraca się uwagę, że przemilczanie i zaprzeczanie oczywistemu faktowi będzie wyglądało ze strony polskich władz wręcz śmiesznie" - napisało białoruskie MSZ. Mińsk domaga się niezwłocznego przeprowadzenia śledztwa w sprawie rzekomego "incydentu". Dodatkowo białoruskie MSZ chce być informowane o wszystkich wynikach postępowania.

Redakcja poleca

Polskie wojsko dementuje białoruski przekaz

Polskie wojsko opublikowało specjalny komunikat, w którym dementuje informacje przekazane przez Białoruś. "Informujemy, że dzisiejsze oświadczenie strony białoruskiej, o rzekomym przekroczeniu granicy przez polski śmigłowiec, jest nieprawdziwe. Potwierdzają to zapisy kontroli lotu i stacji radarowych - takie zdarzenie nie miało miejsca" - napisało w komunikacie Dowództwo Operacyjne Sił Zbrojnych.

Dodatkowo polscy żołnierze ostrzegają, że: "do informacji udostępnianych przez media białoruskiego reżimu trzeba zawsze podchodzić z ostrożnością i rozwagą, gdyż wielokrotnie były elementem prowokacji i dezinformowały społeczeństwo".

Byłeś świadkiem czegoś niespodziewanego? Masz temat, którym powinniśmy się zająć?

Zgłoś sprawę przez Czerwony telefon Radia ZET