Drony nad lotniskiem w Kopenhadze, są nowe informacje. "Sterował sprawny operator"
Ruch lotniczy na lotnisku w Kopenhadze został wstrzymany na kilka godzin - powodem były drony krążące nad portem lotniczym. Duńska policja poinformowała, że bezzałogowce nadleciały z różnych kierunków, a ich lotem sterował "sprawny operator".
Z tego artykułu dowiesz się:
- W poniedziałek wieczorem przestrzeń powietrzną nad lotniskiem w Kopenhadze zamknięto z powodu krążących dronów, co sparaliżowało starty i lądowania; policja prowadzi dochodzenie w tej sprawie.
- Tego samego wieczoru w Oslo doszło do podobnego incydentu, gdzie zatrzymano dwóch obcokrajowców za latanie dronem w strefie objętej zakazem lotów w pobliżu norweskich instalacji wojskowych.
- Premier Donald Tusk oświadczył, że Polska jest przygotowana na reakcję wobec naruszeń przestrzeni powietrznej i liczy na wsparcie sojuszników, a Radosław Sikorski podczas sesji Rady Bezpieczeństwa ONZ ostrzegł Rosję przed jednostronnymi działaniami NATO.
Drony sparaliżowały Kopenhagę
W poniedziałek o godz. 20:30 zamknięto przestrzeń powietrzną nad lotniskiem w Kopenhadze. - Lotnisko wstrzymało starty i lądowania samolotów ze względu na krążące drony. Policja prowadzi dochodzenie w tej sprawie. Nie wiemy, jak długo to potrwa. Niebawem będziemy mieli więcej informacji - powiedziała rzeczniczka portu Lise Agerley Kurstein.
Według służb w powietrzu widziano dwa lub trzy bezzałogowce. Po północy wznowiono pracę lotniska, jednak wiele lotów było opóźnionych lub całkowicie odwołanych. Śledczy podkreślają, że operator dronów działał w sposób profesjonalny, co utrudniało interwencję.
Policja wszczęła intensywne śledztwo w celu ustalenia, jakie to drony - przekazał nad ranem zastępca komendanta policji w Kopenhadze Jakob Hansen. - Drony zniknęły, nie zestrzeliliśmy żadnego z nich - dodał.
Dron w centrum Oslo. Zatrzymania obcokrajowców
Tego samego wieczoru doszło do podobnego incydentu w Norwegii. Dron pojawił się nad centrum Oslo, w strefie objętej zakazem lotów. Policja zatrzymała dwóch obcokrajowców, którzy mieli latać bezzałogowcem nad terenem należącym do norweskich sił zbrojnych w pobliżu Twierdzy Akershus.
Donald Tusk o gotowości Polski do obrony przestrzeni powietrznej
Premier Donald Tusk we wtorkowym wpisie na platformie X podkreślił, że Polska jest gotowa do zdecydowanej reakcji na wszelkie naruszenia przestrzeni powietrznej. "W takiej sytuacji liczę na jednoznaczne i pełne poparcie ze strony naszych sojuszników" - zaznaczył szef rządu.
Dzień wcześniej, podczas konferencji prasowej w Sierakowicach, premier oświadczył, że rząd jest przygotowany do "każdej decyzji", w tym zestrzelenia rosyjskich myśliwców, jeśli mogłyby stanowić zagrożenie. Zastrzegł jednak, że Polska nie podejmie takiego działania w pojedynkę.
Tego samego dnia na forum Rady Bezpieczeństwa ONZ w Nowym Jorku wicepremier i minister spraw zagranicznych Radosław Sikorski ostrzegł Rosję, że w przypadku kolejnego wtargnięcia jej samolotów lub pocisków w przestrzeń powietrzną NATO, zestrzelenie będzie aktem obrony własnej i nie powinno być powodem do skarg ze strony Moskwy.
Źródło: Radio ZET/PAP
Byłeś świadkiem czegoś niespodziewanego? Masz temat, którym powinniśmy się zająć?
Zgłoś sprawę przez Czerwony telefon Radia ZET