Budynek UE w Kijowie uszkodzony po rosyjskim ataku. "Tak to Rosja walczy o pokój"
Po rosyjskim ataku na Kijów uszkodzony został budynek delegatury Unii Europejskiej. Szef polskiego MSZ Radosław Sikorski przekazał, że w polskiej ambasadzie wszyscy są cali. "Tak to Rosja walczy o pokój" - skomentował w mediach społecznościowych.
Z tego artykułu dowiesz się:
- Rosja przeprowadziła zmasowany atak rakietowy na Kijów, uszkadzając budynek delegatury UE i powodując wybuchy pożarów w kilku miejscach miasta.
- Podczas ataku zginęły co najmniej cztery osoby, w tym dwoje dzieci, a około 24 osoby zostały ranne.
- Ukraińskie Siły Powietrzne zneutralizowały główną część rosyjskiego ataku, zestrzeliwując 563 drony i 26 rakiet, jednak część pocisków dotarła do celu.
Uszkodzony budynek delegatury UE w Kijowie. "Tak to Rosja walczy o pokój”
W czasie nocnych ataków Rosjan na Kijów ucierpiało wiele budynków w stolicy Ukrainy. Jak przekazała Marta Kos, członkini Komisji Europejskiej, część pocisków trafiło w budynek delegatury UE. Potwierdził to również szef polskiego MSZ Radosław Sikorski.
"Rakiety Putina zabiły tej nocy ukraińskich cywili i uszkodziły budynek delegatury Unii Europejskiej. W naszej ambasadzie wszyscy cali i zdrowi. Tak to Rosja walczy o pokój” – napisał w mediach społecznościowych Sikorski.
Ukraińskie Siły Powietrzne ze sztabem w Kijowie przekazały, że do zmasowanych ataków wojsko rosyjskie użyło 598 dronów uderzeniowych typu Shahed oraz 31 rakiet: aerobalistycznych, balistycznych i manewrujących. 563 drony udało się zestrzelić lub unieszkodliwić środkami walki elektronicznej. Zestrzelono także 26 rakiet – przekazały Siły Powietrzne.
Zmasowane ataki na Kijów. Rośnie liczba ofiar
Rosja przeprowadziła w nocy ze środy na czwartek zmasowany atak pociskami balistycznymi na Kijów. Portal Kyiv Independent podał, powołując się na informacje przekazane przez mera Kijowa, że w kilku częściach miasta wybuchły pożary. Fragmenty jednego z pocisków spadły na teren przedszkola.
Początkowo przekazano, że zginęła jedna osoba, jednak niestety liczba ofiar wzrasta. Władze Kijowa przekazały, że w stolicy zginęły co najmniej cztery osoby, w tym dwoje dzieci, a około 24 osób zostało rannych. Możliwe jednak, że na tym nie koniec.
Źródło: Radio ZET/PAP
Byłeś świadkiem czegoś niespodziewanego? Masz temat, którym powinniśmy się zająć?
Zgłoś sprawę przez Czerwony telefon Radia ZET