W 1997 roku u wybrzeży południowo-wschodniej Anglii zatonął statek z 5 mln klocków Lego. Wśród nich znajdowało się 352 tys. maleńkich płetw, 97,5 tys. plastykowych butli do nurkowania i 92,4 tys. mieczy, ale najcenniejszym przedmiotem są ośmiornice, ponieważ na pokładzie znajdowało się zaledwie 4200 sztuk. To właśnie jedną z takich ośmiornic znalazł na plaży nastolatek z Kornwalii.
Wypadek statku z Lego
Liutauras Cemolonskas to trzynastolatek z Marazion w Kornwalii. Przez dwa lata chodził na plażę w poszukiwaniu klocków wyrzucanych przez morze. W tym czasie zgromadził 789 elementów, ale najbardziej zależało mu na ośmiornicy.
Ośmiornica nazywana jest „świętym Graalem” Lego, bo była najrzadszym klockiem na statku, który zatonął w 13 lutego 1997 roku. Kontenerowiec „Tokio Express” płynął z Rotterdamu do Nowego Jorku. Nagle zerwał się wiatr i gigantyczna fala zatopiła statek. „Wielki Wyciek Lego” uznawany jest za jedną z najgorszych katastrof ekologicznych w historii – do morza trafiło 5 mln plastykowych klocków oraz 10 tys. jednorazowych zapalniczek, tubek superkleju i innych niebezpiecznych chemikaliów.
Wytrwałość popłaca. Po dwóch latach poszukiwań trzynastolatek z Kornwalii znalazł w końcu upragnioną ośmiornicę, co rozsławiło jego rodzinę. Co ciekawe, dwa dni później identyczna ośmiornica została znaleziona na plaży, tym razem w Porthleven.
„Myślę, że stało się tak dlatego, że mieliśmy bardzo wysoki przypływ wiosenny w połączeniu z silnymi wiatrami na lądzie. Gdy dwie siły się zderzyły, fale wgryzały się w wydmy i uwolniły dużo plastiku” – powiedziała dziennikarzom Tracey Williams, inicjatorka projektu Lego Lost At Sea, autorka książki „Adrift: The Curious Tale of Lego Lost at Sea”.
Źródło: Radio ZET, Sky News
- Zatopiony statek może skrywać prawdziwy skarb. „100 skrzyń kosztowności”
- Broń chemiczna na dnie Bałtyku. Czas na niebezpieczny manewr
- Przypadkiem nagrał pierwsze fale tsunami. Potem rozpętało się piekło [Film]
Byłeś świadkiem czegoś niespodziewanego? Masz temat, którym powinniśmy się zająć?
Zgłoś sprawę przez Czerwony telefon Radia ZET