`

Przypadkiem nagrał pierwsze fale tsunami. Potem rozpętało się piekło [Film]

2 min. czytania
21.02.2024 11:00
Obserwuj nas na Google

Plażowicz z Koh Ngai przypadkiem nagrał pierwsze fale tsunami w 2004 roku. Podczas tej tragedii zginęło blisko 300 tys. osób, a miliony straciły dach nad głową. Na podstawie tej historii powstał głośny film „Niemożliwe”.

Pierwsze fale tsunami z 2004 roku
fot. Screen Youtube Julian Hadden

Zaczęło się niewinnie. Grupa plażowiczów z Koh Ngai zachwyca się „rajską wyspą”. - Jesteśmy niedaleko Sumatry - cieszy się mężczyzna, którego śledzi oko kamery. Chwilę później na ląd wdzierają się pierwsze fale. Plażowicze w pośpiechu zwijają obozowisko, piszcząc z ekscytacji. W tle płynie jakiś statek. Tutaj nagranie się kończy, ale my wiemy, co było dalej.

Tsunami 2004

Tsunami z 2004 roku w Tajlandii było efektem najsilniejszego od blisko 40 lat trzęsienia ziemi i trzeciego na świecie największego trzęsienia ziemi od czasu rozpoczęcia regularnych pomiarów sejsmicznych w 1900 roku.

Oglądaj

Fale dochodzące do 15 metrów wysokości wywołało trzęsienie ziemi o magnitudzie 9,1 w skali Richtera, którego epicentrum znajdowało się ok. 30 km pod dnem Oceanu Indyjskiego, w pobliżu zachodniego wybrzeża północnej Sumatry. Główny wstrząs nastąpił 26 grudnia 2004 roku o godzinie 7:58:53 czasu lokalnego.

Woda wdarła się najpierw do Indonezji, a w ciągu kolejnych kilku godzin uderzyła w wybrzeża innych państw Azji Południowo-Wschodniej, a później także Afryki.

Kraje poszkodowane przez tsunami z 2004 roku to:

  • Indonezja,
  • Sri Lanka,
  • Indie,
  • Tajlandia (m.in. Phuket),
  • Malezja,
  • Mjanma,
  • Malediwy,
  • Seszele,
  • Somalia.

Zgodnie z bilansem opublikowanym w 2005 roku przez AFP liczba zabitych i zaginionych wyniosła co najmniej 294 tys. osób, a kilka milionów ludzi straciło dach nad głową. Na podstawie tej historii w 2012 roku powstał film „Niemożliwe” w reż. J.A. Bayona, z Naomi Watts i Ewanem McGregorem w rolach głównych.

Źródło: Radio ZET/Youtube Julian Hadden

Nie przegap

Byłeś świadkiem czegoś niespodziewanego? Masz temat, którym powinniśmy się zająć?

Zgłoś sprawę przez Czerwony telefon Radia ZET