Doniesienia o bombach w Rosji. Chaos i ewakuacje po ataku pod Moskwą
W następstwie ataku pod Moskwą trwa chaos lub celowe działania noszące znamiona wojny informacyjnej. W rosyjskich mediach pojawiają się informacje, że setki osób zostały ewakuowane z moskiewskiego szpitala oraz z centrum handlowego w Wołgogradzie po tym, jak pozostawiono listy o rzekomych podłożeniach ładunków wybuchowych. Podobne informacje dostały placówki medyczne w innych częściach Rosji.
Chaotyczne pokłosie piątkowego ataku w Rosji. Jak zauważył Biełsat, rosyjskie media donoszą, iż z jednego szpitala w Moskwie ewakuowano aż 700 osób, ponieważ ktoś zostawił tam list z ostrzeżeniem, że w placówce znajdują się cztery plecaki z ładunkami wybuchowymi. Według wstępnych informacji doniesienia o bombach okazały się fałszywie.
Do podobnych zdarzeń doszło w obwodzie swierdłowskim. Tam wiadomość o ładunkach wybuchowych pozostawiono w kilka placówkach medycznych. Jak informuje Biełsat, służby od poniedziałkowego poranka sprawdzają szpitale, lecz w żadnym nie znaleziono podejrzanych przedmiotów czy porzuconych toreb.
Pokłosie ataku pod Moskwą. Rosyjskie media donoszą o bombach w szpitalach i centrach handlowych
"Centrum handlowe Marmalade zostało pilnie ewakuowane. Wszystkich wyprowadzono na zewnątrz, a na teren kompleksu przybyła policja, karetka pogotowia, wyszkolone psy i straż pożarna. Pod numerami kontaktowymi centrum handlowego Marmelad podano, że ludzie zostali ewakuowani w związku z doniesieniami o podłożonej bombie" - przekazał z kolei profil Nowości Wołgogradu na platformie Telegram.
Żadne z dotychczasowych doniesień nie okazało się prawdziwe. Nie wiadomo, czy tego typu "nowiny" wynikają z chaosu informacyjnego i braku weryfikacji, czy są elementami zaplanowanej operacji wywoływania paniki w rosyjskim społeczeństwie.
Kto odpowiada za atak na Crocus City Hall?
Piątkowe wydarzenia spod Moskwy, do których przyznał się afgański odłam tzw. Państwa Islamskiego, wywołały szereg obaw w Europie. Francuski rząd podniósł stopień zagrożenia terrorystycznego do najwyższego poziomu - poinformował w niedzielę premier Francji Gabriel Attal.
Wielu ekspertów uważa, że zamach na Crocus City Hall został przygotowany przez Kreml, który zrobi wszystko, by oskarżyć o niego Ukraińców i uzasadnić - przede wszystkim przed własnym społeczeństwem - kolejne ataki na to państwo oraz rozszerzenie poboru do wojska. Z kolei nawet jeśli za atak odpowiada IS, Kreml i tak może to zignorować i wykorzystać sytuację dla swoich interesów.
Władzie Rosji poinformowały o zatrzymaniu 11 osób, "w tym czterech terrorystów, którzy bezpośrednio brali udział w ataku". Cała czwórka to obywatele Tadżykistanu. Podejrzanym z zarzutami o terroryzm grozi dożywotnie pozbawienie wolności.
Źródło: Radio ZET/Biełsat/Telegram
- Atak rakietowy na ścisłe centrum Kijowa. "Absolutny horror"
- Niepokój o zdrowie Franciszka. Lekarz ujawnia, co się dzieje z papieżem
- Ostry spór w koalicji? "Niech idą osobno, niech wspierają CPK, Horałę"
Byłeś świadkiem czegoś niespodziewanego? Masz temat, którym powinniśmy się zająć?
Zgłoś sprawę przez Czerwony telefon Radia ZET