Co najmniej trzy głośne eksplozje słychać było w Kijowie tuż przed godziną 11 czasu lokalnego, (przed godziną 10 w Polsce). Według władz zadziałała obrona powietrzna. Jak informują ukraińskie media, szczątki jednej z zestrzelonych rakiet spadły na budynek mieszkalny w samym centrum miasta.
Na zdjęciach pojawiających się w mediach społecznościowych widać gruz na asfalcie, a obok samochody osobowe. Na innych filmach widać także ewakuację dzieci, biegnących z przedszkola do schronu.
"Wstępne ustalenia wskazują, że Rosja uderzyła rakietami Onyks lub Cyrkon, które wystrzelono z tymczasowo okupowanego Krymu" - podał były doradca ministra spraw wewnętrznych Anton Heraszczenko. "Absolutny horror w Kijowie" — napisała Kira Rudik, deputowana do ukraińskiego parlamentu.
Na miejscu pracują służby ratownicze. Jak informuje korespondent "Financial Times" Christopher Miller, nad Kijowem widać dużą chmurę dymu. Jak dodał, ostrzeżenia tekstowe nadeszły na urządzenia z opóźnieniem, dopiero po wybuchach.
"Ukraińska Prawda" podaje, że w wyniku rosyjskiego ataku rannych zostało 5 osób, w tym 16-letnia dziewczynka, i zniszczone dwa wieżowce. Prawie połowa Ukrainy została objęta alarmem lotniczym.
Źródło: Radio ZET
- "Poniżenie", "ośmieszenie", "zastraszanie", "terror". Mobbing w sądzie w Słupsku
- Mamy prognozę pogody na Wielkanoc. Buchnie ciepłem, temperatura jak latem
- Rząd zwołuje pilną naradę. Sikorski: będę też rozmawiał z szefem NATO
Byłeś świadkiem czegoś niespodziewanego? Masz temat, którym powinniśmy się zająć?
Zgłoś sprawę przez Czerwony telefon Radia ZET