Dron trafił w statek handlowy na Morzu Czarnym. Są zaginieni i ofiara śmiertelna

2 min. czytania
23.10.2026 12:08
Obserwuj nas na Google

W piątek statek handlowy „Khoryv” został trafiony przez drona na Morzu Czarnym, w odległości 20 km od rumuńskiego portu Konstanca - przekazał we wtorek portal Romania Insider. Na ten moment wiadomo, że w zdarzeniu zginęła jedna osoba, kolejne trzy uznano za zaginione. 

Rumuńskie wojsko
fot. Andreea Campeanu / Reuters / Forum

Z tego artykułu dowiesz się:

  • Jakie działania podjęto w związku z incydentem na Morzu Czarnym.
  • Dlaczego śmigłowiec nie dotarł na miejsce akcji ratunkowej.
  • Co wiemy o obecnej sytuacji związanej z atakami dronów na statki.

Rumunia. Dron uderzył w statek „Khoryv”

„Na Morzu Czarnym trwa obecnie zakrojona na szeroką skalę akcja poszukiwawczo-ratownicza. Centrum Koordynacji Morskiej przy Rumuńskim Urzędzie Morskim otrzymało dziś, około godziny 10:00, zgłoszenie dotyczące statku »Khoryv«, który znalazł się w niebezpieczeństwie poza rumuńskimi wodami terytorialnymi, 13 mil morskich od Konstancy. Na pokładzie znajdowało się 13 członków załogi: 10 obywateli Ukrainy i trzech obywateli Azerbejdżanu” – poinformowali przedstawiciele Rumuńskiego Urzędu Morskiego, cytowani przez portal Romania Insider. 

Na ratunek członkom załogi wysłano jednostki należące do Rumuńskiej Agencji Ratownictwa Morskiego oraz Ministerstwa Spraw Wewnętrznych. Do akcji włączony miał zostać również śmigłowiec Black Hawk, który jednak nie dotarł na miejsce ze względu na trudne warunki atmosferyczne. 

Na ten moment potwierdzono śmierć jednej osoby, trzy kolejne pozostają zaginione. Uratowano dziewięciu członków załogi. Statek „Khoryv” to jednostka handlowa pływająca pod banderą Komorów. „Do incydentu doszło w czasie, gdy nasiliły się ataki na statki handlowe w zachodniej części Morza Czarnego. Wcześniej w tym miesiącu dwa inne statki zostały tam trafione przez drony” - przypomniał portal. 

Źródło: Radio ZET/ Romania Insider

Byłeś świadkiem czegoś niespodziewanego? Masz temat, którym powinniśmy się zająć?

Zgłoś sprawę przez Czerwony telefon Radia ZET