Fragmenty drona i tajemniczy materiał. Kolejne znalezisko w pobliżu bazy Bundeswehry
Podejrzany materiał znaleziono w pobliżu bazy lotniczej Bundeswehry w Wunstorf w Dolnej Saksonii. Znalezisko może być pozostałością po substancji wybuchowej. Kilka dni wcześniej w pobliskim terenie odkryto fragmenty drona. Na razie trwa dochodzenie w tej sprawie.
Z tego artykułu dowiesz się:
- Gdzie w połowie września znaleziono drona.
- O czym może świadczyć znalezisko, o którym media napisały w środę.
- Dlaczego sprawa może mieć związek z incydentem w Lipsku, do którego doszło w sierpniu.
Tajemniczy materiał przy bazie lotniczej w Niemczech. Nowe doniesienia
15 września niemiecki dziennik „Bild” poinformował, że kilometr od bazy lotniczej Wunstorf (niedaleko Hanoweru) w Dolnej Saksonii, na północnym zachodzie Niemiec, znaleziono szczątki rozbitego drona. Nie wiadomo na razie, do kogo należał bezzałogowiec, który rozbił się na terenie niezamieszkanym. Zgodnie z komunikatami niemieckich służb nie ma było przesłanek wskazujących na zagrożenie dla ludności.
Niemieckie media informowały, że dron mógł być wyposażony w materiały wybuchowe. Hipotezę tę zdają się potwierdzać kolejne doniesienia, które publikuje m.in. polska redakcja „Deutsche Welle”. Wynika z nich, że niedaleko miejsca odkrycia drona znaleziono również materiał, który może być pozostałością po substancji wybuchowej. Śledczy wciąż sprawdzają jednak, czy można to znalezisko powiązać z dronem sprzed ośmiu dni. Zarówno władze regionu, jak i prokuratura generalna nie chcą komentować sprawy.
Warto dodać, że 18 września nadawca publiczny z północy Niemiec NDR poinformował, że dron, którego części znaleziono koło bazy lotniczej w Wunstorf, jest podobny do urządzenia wykrytego na początku sierpnia na lotnisku w Lipsku. Śledczy badają możliwy związek obu incydentów. Niemiecki rząd obarcza o to odpowiedzialnością Rosję, która nie przyznaje się do winy.
Byłeś świadkiem czegoś niespodziewanego? Masz temat, którym powinniśmy się zająć?
Zgłoś sprawę przez Czerwony telefon Radia ZET