Katastrofa kolejowa w Hiszpanii wywołała protesty. Demonstranci obwiniają rząd

2 min. czytania
29.10.2026 07:17
Obserwuj nas na Google

W Madrycie doszło w środę późnym wieczorem do zamieszek podczas demonstracji zorganizowanej po tragicznej katastrofie kolejowej w prowincji Toledo. Przed ministerstwem transportu zgromadziło się około 1,5 tys. osób, a policja użyła gazu łzawiącego, by rozproszyć protestujących.

zamieszki w Hiszpanii
fot. Ananda ManjóN / Zuma Press / Forum

Z tego artykułu dowiesz się:

  • Jakie są główne oskarżenia wobec rządu po zamieszkach w Madrycie.
  • Co było przyczyną zderzenia pociągów w prowincji Toledo.
  • Dlaczego pociąg Renfe kontynuował jazdę mimo czerwonego sygnału.
  • Które ugrupowania obwiniają rząd za katastrofę kolejową.

Zamieszki w Madrycie

Do manifestacji nawoływały środowiska skrajnej prawicy, które obarczają rząd odpowiedzialnością za tragedię. Jak poinformowała hiszpańska telewizja TVE, demonstranci protestowali przeciwko rządowi socjaldemokratycznego premiera Pedro Sancheza oraz ministrowi transportu Oscarowi Puente. 

Do zderzenia dwóch pociągów dużych prędkości doszło w miejscowości Urda, w prowincji Toledo, w środkowej Hiszpanii. Zginęło co najmniej 68 osób, a ponad 50 zostało rannych. Opozycyjna Partia Ludowa (PP) potwierdziła, że wśród ofiar śmiertelnych jest Fatima Banez, związana z tym ugrupowaniem. W latach 2011-2018 pełniła funkcję ministra pracy i opieki społecznej w prawicowym rządzie Mariano Rajoya.

Redakcja poleca

Katastrofa kolejowa na trasie Madryt-Sewilla

Katastrofa wydarzyła się w środę przed godziną 9. Oba pociągi poruszały się na trasie Madryt–Sewilla. Szybki skład AVE, należący do państwowego przewoźnika Renfe, otrzymał zgodę na dalszą jazdę pomimo sygnału czerwonego światła. Na torach przed nim znajdował się pociąg prywatnej spółki Iryo. Zgodnie z obowiązującymi procedurami skład Renfe nie powinien kontynuować jazdy w takich okolicznościach.

Minister transportu Hiszpanii poinformował podczas konferencji prasowej, że jedną z możliwych przyczyn tragedii mógł być błąd człowieka. Za „niewytłumaczalne” uznał dopuszczenie pociągu Renfe do dalszej jazdy po awarii systemu informatycznego, mimo obecności innego składu na torze.

Kolejna katastrofa kolejowa w Hiszpanii w tym roku

To kolejna poważna katastrofa kolejowa w Hiszpanii w tym roku. W połowie stycznia w pobliżu miejscowości Adamuz, w prowincji Kordoba, wykoleiły się trzy ostatnie wagony pociągu dużych prędkości należącego do przewoźnika Iryo. Następnie doszło do zderzenia z pociągiem Alvia, jadącym z Madrytu do Huelvy. W wypadku zginęło 45 osób, a 122 zostały ranne. Po styczniowej katastrofie prawicowe ugrupowania opozycyjne, w tym Partia Ludowa i radykalna partia Vox, ostro krytykowały gabinet Pedro Sancheza. Zarzucały mu zaniedbania w zakresie utrzymania i modernizacji infrastruktury kolejowej.

Źródło: Radio ZET/PAP

Byłeś świadkiem czegoś niespodziewanego? Masz temat, którym powinniśmy się zająć?

Zgłoś sprawę przez Czerwony telefon Radia ZET