Kolejna linia lotnicza drastyczne tnie siatkę połączeń. Te miasta ucierpią najbardziej
Ceny paliw mocno uderzają w linie lotnicze. Skandynawski przewoźnik SAS zdecydował się na odwołanie ponad tysiąca lotów w maju, dołączającym tym samym do takich gigantów jak Lufthansa czy Air France-KLM.
Z tego artykułu dowiesz się:
- Jak kryzys paliwowy wpływa na działalność linii lotniczych SAS.
- Które europejskie miasta są najbardziej dotknięte redukcją lotów SAS.
- Dlaczego Lufthansa i Air France-KLM zmieniają strategie operacyjne.
Kryzys na rynku paliw uderza w linie lotnicze
Skandynawskie linie lotnicze SAS odwołają w maju 1172 loty. Jak przekazał norweski dziennik „Dagbladet” przyczyną cięć mają być wysokie ceny paliwa lotniczego. To kolejna redukcja siatki połączeń. Z tego samego powodu w kwietniu SAS odwołał około tysiąca lotów.
W Norwegii najwięcej połączeń stracą podróżni SAS latający z Oslo, Bergen, Stavanger i Trondheim. Przykładowo, na trasie Oslo-Aarhus w maju z rozkładu zniknie 16 z 22 rejsów. Najwięcej połączeń straci jednak Kopenhaga, główna baza SAS, gdzie przewoźnik planuje ograniczyć częstotliwość lotów łącznie na 54 trasach.
Rzecznik SAS Oeystein Schmidt przekazał „Dagbladet”, że większość zmian będzie dotyczyć tras o dużej częstotliwości rejsów, gdzie pasażerów zwykle można przebukować na inny lot tego samego dnia.
Gigant odwołuje loty
Decyzja SAS nie jest pierwszym takim przypadkiem na rynku przewoźników. Na początku maja Lufthansa - jeden z gigantów na globalnym rynku połączeń lotniczych - aby zaoszczędzić paliwo (z powodu międzynarodowego kryzysu i rosnących cen) odwołała 20 tys. lotów krótkodystansowych w okresie od maja do października. Innym powodem tej decyzji jest również trwająca w ramach niemieckiego przedsiębiorstwa restrukturyzacja.
Z kolei grupa Air France-KLM, aby zrekompensować gwałtownie rosnące koszty paliwa, planuje podnieść ceny biletów w klasie ekonomicznej o 50 euro w obie strony. KLM w połowie kwietnia poinformował o odwołaniu 160 lotów w Europie.
Źródło: Radio ZET/PAP
Byłeś świadkiem czegoś niespodziewanego? Masz temat, którym powinniśmy się zająć?
Zgłoś sprawę przez Czerwony telefon Radia ZET