Kolejna powódź w Hiszpanii, rzeka porwała dziesiątki aut. Dramatyczne nagrania
Hiszpania nadal zmaga się z kataklizmem. Ulewne opady deszczu spowodowały zalania i powódź w Katalonii. Zalana została m.in. miejscowość Cadaqués, a wielka woda zniszczyła dziesiątki samochodów.
- 4 zdjęć Zobacz galerię
Powódź w Hiszpanii. Żywioł dotarł do Katalonii
Silne opady paraliżują obecnie północno-wschodnią Katalonię oraz wybrzeże Tarragony. Trudna sytuacja ma potrwać co najmniej do soboty, 9 listopada. W piątek nad ranem fala dotarła do miejscowości Cadaqués. Siła żywiołu miała niszczycielską moc.
Jak widzimy na nagraniach i zdjęciach, w Cadaqués fala powodziowa porwała i zniszczyła dziesiątki samochodów. Pozalewane zostały ulice. Burmistrz zapewnił jednak, że nikt nie ucierpiał, a opady nie zagrażają już lokalnym mieszkańcom.
Walencja. Mnóstwo zaginionych po powodzi
Jak informuje reporter Radia ZET Maciej Bąk, w prowincji Walencja odnaleziono kolejną ofiarę wielkiej powodzi - to 30-letnia Susana. Wciąż poszukiwany jest jej ojciec, podobnie jak 70 innych osób zgłoszonych jako zaginione. Zniszczone miejscowości pod Walencją dalekie są do powrotu do normalności. W Sedavi woda zmyła wszystko na głównej ulicy miasta.
Pod wodą znalazły się drogi w miejscowościach Castelldefels i Gava w prowincji Barcelona, a „wszelkie aktywności organizowane przez władze miejskie” zostały zawieszone co najmniej do popołudnia. Podczas gdy Katalonia zmaga się z deszczami, w prowincji Walencja kolejny dzień trwa sprzątanie zniszczonych przez powodzie miejscowości, naprawa dróg i poszukiwanie zaginionych.
Gwałtowne burze, powodzie i podtopienia to skutek zjawiska atmosferycznego, określanego w Hiszpanii jako DANA (depresion aislada en niveles altos). Powstaje ono, gdy zimne powietrze natyka się nad Morzem Śródziemnym na ciepłe i wilgotne, prowadząc do ekstremalnych zjawisk pogodowych, takich jak burze, tornada i powodzie.
Źródło: Radio ZET