Kolejny potworny atak Rosji. Drony zbombardowały szpital, jest wiele ofiar
Dziewięć osób zginęło, a 12 zostało rannych w wyniku rosyjskiego ataku na szpital w Sumach na północy Ukrainy - powiadomiły w sobotę władze obwodu sumskiego w komunikacie na Telegramie. "Oni (Rosjanie – red.) walczą ze szpitalami, obiektami cywilnymi i życiem ludzi. Rosję może zmusić do pokoju tylko siła" – przekazał prezydent Ukrainy Wołodymyr Zełenski.
Atak Rosji na szpital w Sumach. Zginęło 9 osób
Rosja dokonała kolejnego barbarzyńskiego ataku na Ukrainie. Reżim Władimira Putina skierował drony wojskowe nad szpital w Sumach, zabijając co najmniej dziewięć osób i raniąc kolejnych 12. "Rosyjscy terroryści mordują cywilów. [...] Jak dotąd potwierdzono, że zginęło dziewięć osób, a 12 doznało różnego rodzaju obrażeń" - przekazano w oświadczeniu regionalnej administracji.
Nieco wcześniej prezydent Ukrainy Wołodymyr Zełenski przekazał, że ten atak utwierdza, jaki jest realny cel rosyjskiej wojny w Ukrainie. "Oni (Rosjanie – red.) walczą ze szpitalami, obiektami cywilnymi i życiem ludzi. Rosję może zmusić do pokoju tylko siła. Pokój poprzez siłę – to jedyna słuszna droga. Dziękujemy wszystkim, którzy nam pomagają na tej drodze" – napisał prezydent na Facebooku
O godzinie 7.20 czasu polskiego ukraiński minister spraw wewnętrznych Ihor Kłymenko oznajmił, że siły rosyjskie zaatakowały szpital dwukrotnie dronami Shahed, zabijając sześć osób. "W pierwszym ataku zginęła jedna osoba i uszkodzone zostały sufity na kilku piętrach szpitala" – przekazał Kłymenko. Jak zaznaczył, gdy przystąpiono do ewakuacji pacjentów, nastąpił drugi atak, w którym zginęło pięć osób.
Źródło: Radio ZET/Wołodymyr Zełenski
Byłeś świadkiem czegoś niespodziewanego? Masz temat, którym powinniśmy się zająć?
Zgłoś sprawę przez Czerwony telefon Radia ZET