`

Koniec poszukiwań nastolatków, którzy wybrali się na biwak. Policja znalazła 4 ciała

2 min. czytania
21.11.2023 19:01
Obserwuj nas na Google

Policja znalazła cztery ciała w srebrnym fordzie fieście, który wpadł do rzeki w pobliżu Garreg w Północnej Walii. Samochód był przewrócony na dach i częściowo zanurzony w wodzie. Ofiary to prawdopodobnie poszukiwani od kilku dni czterej nastolatkowie.

Poszukiwani nastolatkowie
fot. Shutterstock, Twitter/BBC Breaking News

Policja poszukiwała od niedzielnego poranka czterech nastolatków: Jevona Hirsta, Harveya Owena, Wilfa Hendersona i Hugo Morrisa. Ostatni raz widziano ich okolicach Harlech i Porthmadog w hrabstwie Gwynedd w Północnej Walii. Jak podają media, chłopcy wybrali się na biwak do Parku Narodowego Snowdonia.  

Nastolatkowie podróżowali srebrnym fordem fiestą z numerami rejestracyjnymi HY14GVO. Policjanci znaleźli ich samochód w rzece w rejonie Porthmadog. - Niestety, z wnętrza pojazdu wydobyto ciała czterech młodych mężczyzn. Powiadomiliśmy rodziny zaginionych chłopców - potwierdził we wtorek wieczorem nadinspektor Owain Llewellyn.

Redakcja poleca

Policja zakończyła poszukiwania nastolatków. Znaleziono 4 ciała

- W tej pełnej rozpaczy chwili jesteśmy myślami z bliskimi chłopców. Po zakończeniu poszukiwań rozpoczęło się dochodzenie mające na celu formalną identyfikację osób, które znajdowały się w pojeździe i ustalenia przyczyn tego tragicznego zdarzenia - dodał policjant. Samochód prawdopodobnie wypadł z drogi w Garreg, niedaleko Tremadog.   

Droga w pobliżu miejscowości Garreg została zamknięta. Lokalna radna June Jones, która reprezentuje okręg Glaslyn w radzie Gwynedd, powiedziała Sky News, że mieszkańcy są „w kompletnym szoku”. Stwierdziła, że w ostatnich dniach w okolicy panowały trudne warunki pogodowe. - W ciągu ostatnich kilku dni było bardzo mokro, a stan rzek był niezwykle wysoki. Oczywiście jest listopad i pogoda jest zła - mówiła.

Źródło: Radio ZET/Sky News/BBC

Nie przegap

Byłeś świadkiem czegoś niespodziewanego? Masz temat, którym powinniśmy się zająć?

Zgłoś sprawę przez Czerwony telefon Radia ZET