`

Luka w zabezpieczeniach w Magdeburgu. Pojawiły się pytania o radiowóz

2 min. czytania
24.12.2024 12:47
Obserwuj nas na Google

Niemiecki "Bild” poinformował, że zamachowiec z Magdeburga przedostał się przez 5-metrową "lukę", w której powinien znajdować się radiowóz. Co stało się z policyjnym wozem i dlaczego opuścił to miejsce? Lokalne władze unikają odpowiedzi na to pytanie.

Zamach w Magdeburgu. Luka w zabezpieczeniach
fot. EPA/CHRISTOPHER NEUNDORF
  • W zamachu w Magdeburgu podczas jarmarku bożonarodzeniowego zginęło 5 osób
  • Według "Bilda” zamachowiec wykorzystał lukę w zabezpieczeniach jarmarku
  • Lokalne władze unikają tematu i odpowiedzi na pytania o "mobilną barierę"

Zamach w Magdeburgu. Luka w zabezpieczeniach

Według "Bilda" jarmark bożonarodzeniowy w Magdeburgu był dobrze zabezpieczony przed wjazdem samochodów. Nie wiadomo jednak, gdzie znajdował się radiowóz, który miał chronić jeden z fragmentów barier ochronnych. Gazeta informuje, że zamachowiec przedostał się przez 5-metrową "lukę", w której powinien znajdować się właśnie radiowóz.

Podczas sesji w parlamencie landowym ministra spraw wewnętrznych Saksonii-Anhalt Tamara Zieschang unikała odpowiedzi na pytania posłów o "mobilną barierę", która mogła zapobiec wypadkowi. "Czy opinia publiczna nie zasługuje na odpowiedzi?" - pyta w związku z tym we wtorek "Bild".

Redakcja poleca

To kolejna rzecz, którą niemieckie media wytykają tamtejszym władzom. Agencja AFP podała, że Arabia Saudyjska żądała ekstradycji mężczyzny, który dokonał zamachu w Magdeburgu. Co więcej, ten kraj miał też kilka razy ostrzegać Niemcy przed radykalnymi poglądami zamachowca.

Motywy zamachowca wciąż nieznane

Cały czas nie ustalono, jakie były motywy działania zamachowca z Magdeburga. Początkowo mówiono, że jest lekarzem, ale ustalenia dziennikarzy podważają jego zdolności. Według "Die Welt” Taleb Abdul Dżawad był nazywany przez współpracowników "Dr Google", a jego metody były kontrowersyjne i często budziły sprzeciw. Miał m.in. wielokrotnie przepisywać leki, których zażycie mogło zagrażać życiu pacjentów.

Przypomnijmy, że w piątek wieczorem kierowca samochodu osobowego wjechał z dużą prędkością w tłum na jarmarku bożonarodzeniowym w Magdeburgu. W ataku zakwalifikowanym jako zamach terrorystyczny zginęło 5 osób, zaś 200 zostało rannych. Lokalna komenda potwierdziła w niedzielę wiek i płeć ofiar. Zginął 9-letni chłopiec oraz cztery kobiety w wieku 45, 52, 67 i 75 lat.

Źródło: Radio ZET/Bild

Byłeś świadkiem czegoś niespodziewanego? Masz temat, którym powinniśmy się zająć?

Zgłoś sprawę przez Czerwony telefon Radia ZET