Luka w zabezpieczeniach w Magdeburgu. Pojawiły się pytania o radiowóz
Niemiecki "Bild” poinformował, że zamachowiec z Magdeburga przedostał się przez 5-metrową "lukę", w której powinien znajdować się radiowóz. Co stało się z policyjnym wozem i dlaczego opuścił to miejsce? Lokalne władze unikają odpowiedzi na to pytanie.
- W zamachu w Magdeburgu podczas jarmarku bożonarodzeniowego zginęło 5 osób
- Według "Bilda” zamachowiec wykorzystał lukę w zabezpieczeniach jarmarku
- Lokalne władze unikają tematu i odpowiedzi na pytania o "mobilną barierę"
Zamach w Magdeburgu. Luka w zabezpieczeniach
Według "Bilda" jarmark bożonarodzeniowy w Magdeburgu był dobrze zabezpieczony przed wjazdem samochodów. Nie wiadomo jednak, gdzie znajdował się radiowóz, który miał chronić jeden z fragmentów barier ochronnych. Gazeta informuje, że zamachowiec przedostał się przez 5-metrową "lukę", w której powinien znajdować się właśnie radiowóz.
Podczas sesji w parlamencie landowym ministra spraw wewnętrznych Saksonii-Anhalt Tamara Zieschang unikała odpowiedzi na pytania posłów o "mobilną barierę", która mogła zapobiec wypadkowi. "Czy opinia publiczna nie zasługuje na odpowiedzi?" - pyta w związku z tym we wtorek "Bild".
To kolejna rzecz, którą niemieckie media wytykają tamtejszym władzom. Agencja AFP podała, że Arabia Saudyjska żądała ekstradycji mężczyzny, który dokonał zamachu w Magdeburgu. Co więcej, ten kraj miał też kilka razy ostrzegać Niemcy przed radykalnymi poglądami zamachowca.
Motywy zamachowca wciąż nieznane
Cały czas nie ustalono, jakie były motywy działania zamachowca z Magdeburga. Początkowo mówiono, że jest lekarzem, ale ustalenia dziennikarzy podważają jego zdolności. Według "Die Welt” Taleb Abdul Dżawad był nazywany przez współpracowników "Dr Google", a jego metody były kontrowersyjne i często budziły sprzeciw. Miał m.in. wielokrotnie przepisywać leki, których zażycie mogło zagrażać życiu pacjentów.
Przypomnijmy, że w piątek wieczorem kierowca samochodu osobowego wjechał z dużą prędkością w tłum na jarmarku bożonarodzeniowym w Magdeburgu. W ataku zakwalifikowanym jako zamach terrorystyczny zginęło 5 osób, zaś 200 zostało rannych. Lokalna komenda potwierdziła w niedzielę wiek i płeć ofiar. Zginął 9-letni chłopiec oraz cztery kobiety w wieku 45, 52, 67 i 75 lat.
Źródło: Radio ZET/Bild
Byłeś świadkiem czegoś niespodziewanego? Masz temat, którym powinniśmy się zająć?
Zgłoś sprawę przez Czerwony telefon Radia ZET