"Ziemia trzęsła się przez około 20 sekund". Setki zabitych i duże zniszczenia
Liczba ofiar śmiertelnych trzęsienia ziemi, które nawiedziło w piątek wieczorem Maroko, wzrosła do 1037, a rannych do co najmniej 1200 - poinformowało w sobotę MSW tego kraju. Stan 205 poszkodowanych oceniany jest jako ciężki. Bilans ofiar może wzrosnąć.
Krajowe Centrum Badań Naukowych i Technicznych (CNRST) z siedzibą w Rabacie podało, że trzęsienie ziemi uderzyło o godz. 23.11 lokalnego czasu i miało 7 stopni w skali Richtera. 19 minut później nastąpiły wstrząsy wtórne o sile 4,9 stopni w skali Richtera.
Trzęsienie ziemi w Maroku
Mieszkańcy Marrakeszu, położonego blisko epicentrum trzęsienia ziemi, relacjonowali, że na starym mieście, wpisanym na listę światowego dziedzictwa UNESCO, zawaliły się niektóre budynki - donosi Reuters.
- Ziemia trzęsła się przez około 20 sekund. Drzwi same się otwierały i zamykały, gdy zbiegałem na dół z drugiego piętra - mówił jeden ze świadków kataklizmu.
Wcześniej informowano o 820 zabitych i co najmniej 672 rannych. W wyniku trzęsienia ziemi zniszczonych zostało wiele budynków zarówno w górskich wsiach, jak i w historycznym Marrakeszu, ludzie spędzili noc pod gołym niebem i wciąż boją wracać się do swoich domów.
Większość ofiar miało zginąć w trudno dostępnych obszarach górskich. Według marokańskich mediów jest to najpotężniejsze trzęsienie ziemi, jakie do tej pory nawiedziło to państwo.
"UE jest gotowa wesprzeć Maroko w tym trudnym czasie" - napisał w sobotę na platformie X (dawny Twitter) szef Rady Europejskiej Charles Michel.
"Wiadomości z tego kraju są straszne. Jestem myślami przy wszystkich, których dotknął kataklizm, a także przy tych, którzy teraz biorą udział w akcji ratowniczej" - napisał Michel, który uczestniczy w szczycie G20 w Delhi.
- Morze ognia widziane z powietrza. Zaskakujące nagranie pasażerów
- Najniebezpieczniejszy superwulkan Europy się budzi? "Ludzie ze strachu wyszli na ulice”
- Istnieje życie po śmierci? Onkolog przekonuje, że ma na to dowody
Byłeś świadkiem czegoś niespodziewanego? Masz temat, którym powinniśmy się zająć?
Zgłoś sprawę przez Czerwony telefon Radia ZET