Nagły komunikat MAEA. Chodzi o elektrownię jądrową w Zaporożu
Szef Międzynarodowej Agencji Energii Atomowej ogłosił, że eksperci MAEA weszli na dach bloku reaktora nr 2 w Zaporoskiej Elektrowni Jądrowej w Enerhodarze. W oświadczeniu Rafaela Grossiego czytamy, że inspektorzy nie dostrzegli tam min ani materiałów wybuchowych. "MAEA będzie nadal zabiegać o większy dostęp swoich ekspertów do oceny sytuacji w ukraińskiej elektrowni" – zapowiedział Grossi.
"Eksperci Międzynarodowej Agencji Energii Atomowej (MAEA) uzyskali dziś (11.09 - red.) dostęp do dachu bloku reaktora nr 2 ukraińskiej elektrowni jądrowej Zaporoże i nie zaobserwowali tam żadnych min ani materiałów wybuchowych" – powiedział Rafael Grossi, cytowany przez oficjalną stronę agencji.
Szef MAEA oświadczył, że ze szczytu budynku zespół ekspertów mógł także obserwować cały dach turbinowni, a także fragmenty dachów budynków reaktorów i hal turbin bloków 1 i 3. W tym przypadku inspektorzy również nie zauważyli groźnych ładunków wybuchowych. "Zespół będzie w dalszym ciągu apelował o dostęp do dachów bloków reaktorów 1, 5 i 6 w celu monitorowania przestrzegania pięciu zasad ochrony największej w Europie elektrowni jądrowej, które stanowią, że nie należy jej atakować ani wykorzystywać jako bazy dla ciężkiej broni" – zapowiedział Grossi. Eksperci MAEA wymagają również dostępu do wszystkich sześciu hal turbin.
"Bez wątpienia sytuacja w zakresie bezpieczeństwa nuklearnego i ochrony w Zaporoskiej Elektrowni Jądrowej pozostaje wysoce niepewna. Będziemy nadal robić wszystko, co w naszej mocy, aby zapobiec awarii nuklearnej podczas wojny w Ukrainie" – powiedział dyrektor generalny MAEA.
Ukraińcy próbowali odbić Zaporoską Elektrownię Jądrową
Zaporoska Elektrownia Jądrowa w Enerhodarze - największy taki obiekt w Europie - jest okupowana przez wojska Władimira Putina od początku marca 2022 roku. Na jej terenie stacjonują rosyjscy żołnierze, obecni są tam też pracownicy rosyjskiego koncernu Rosatom. Jak informuje MAEA, spośród sześciu reaktorów zaporoskiej elektrowni pięć pozostaje w stanie zimnego wyłączenia, natomiast blok 4 w dalszym ciągu znajduje się w stanie gorącego wyłączenia, aby wytwarzać parę do podgrzewania wody dla pobliskiego miasta Enerhodar oraz do przetwarzania ciekłych odpadów radioaktywnych.
Kilka dni temu szef wywiadu wojskowego Ukrainy Kyryło Budanow ujawnił, że siły specjalne podjęły trzy próby desantu na Enerhodar, jednak nie zakończyły się one powodzeniem. Ocenił jednak, że te rajdy, a także inne działania agentury HUR, przeszkodziły w planach Moskwy przyłączenia okupowanej Zaporoskiej Elektrowni Jądrowej do rosyjskiej sieci energetycznej.
- Putin ma problem. Wewnętrzne badania Kremla nie pozostawiają wątpliwości
- Służby: Rosja uszkodziła rurociąg na Bałtyku. Jest reakcja szefa NATO
- Tak wyglądała ewakuacja Polaków z Izraela. Mamy zdjęcia ze środka Casy
Byłeś świadkiem czegoś niespodziewanego? Masz temat, którym powinniśmy się zająć?
Zgłoś sprawę przez Czerwony telefon Radia ZET