Putin ma problem. Wewnętrzne badania Kremla nie pozostawiają wątpliwości
Najnowsze wyniki badań opinii publicznej, zleconych przez administrację Władimira Putina, potwierdziły, że na okupowanym przez Rosję Półwyspie Krymskim szybko narastają nastroje antyrosyjskie - poinformował ukraiński rządowy portal wojskowy Centrum Narodowego Sprzeciwu.
Najnowsze wyniki badań opinii publicznej, zleconych przez administrację Władimira Putina, potwierdziły, że na okupowanym przez Rosję Półwyspie Krymskim szybko narastają nastroje antyrosyjskie - poinformował ukraiński rządowy portal wojskowy Centrum Narodowego Sprzeciwu.
Putin ma problem. Chodzi o sytuację na Krymie
Konsekwencją tego sondażu było wezwanie na rozmowy do Moskwy okupacyjnego namiestnika Krymu Siergieja Aksjonowa. Gubernator tłumaczył się, że przyczyną takiego stanu rzeczy są problemy ekonomiczne, a wysokie ceny podstawowych produktów żywnościowych i lekarstw to skutek zachodnich sankcji nałożonych na Rosję.
"W rzeczywistości pogorszenie warunków życia na Krymie wynika jednak z przeorientowania całej gospodarki półwyspu na potrzeby wojskowe, związane z rosyjską inwazją na Ukrainę - czytamy na łamach serwisu.
Przykładowo: niedobór niektórych medykamentów to konsekwencja tego, że opieka lekarska świadczona jest na Krymie głównie rannym rosyjskim żołnierzom. Mobilizacja na wojnę z Ukrainą doprowadziła tam natomiast do poważnego deficytu siły roboczej. W sektorze rolnym ten deficyt wynosi już 77 proc. - oznajmił rządowy portal.
Wybuchy na Krymie. Ukraina coraz częściej przyznaje się do działań przeciw Rosji
Poczynając od sierpnia 2022 roku na Krymie niemal co kilka dni odnotowywane są wybuchy. W przypadku ukraińskich ataków przy pomocy dronów rosyjska okupacyjna administracja zazwyczaj donosi, że eksplozje to jakoby efekt działań obrony przeciwlotniczej lub skutecznego niszczenia nadlatujących bezzałogowców.
Władze w Kijowie coraz częściej przyznają się do tych operacji. Na początku sierpnia sekretarz ukraińskiej Rady Bezpieczeństwa Narodowego i Obrony (RBNiO) Ołeksij Daniłow potwierdził, że przedstawiciele SBU brali udział w atakach na Most Krymski w październiku 2022 roku i w lipcu br.
We wrześniu strona ukraińska przyznała się m.in. do ostrzelania kwatery głównej Floty Czarnomorskiej w Sewastopolu i stoczni w tym mieście, a także ataku na rosyjski system obrony przeciwlotniczej i przeciwrakietowej S-400 Triumf w pobliżu Eupatorii. Półwysep Krymski został zaanektowany przez Rosję w marcu 2014 roku w wyniku interwencji zbrojnej i nielegalnego referendum. Ukraina i Zachód uznały te działania Kremla za pogwałcenie prawa międzynarodowego.
- Putin przemówił ws. Palestyny. "To konieczność"
- Putin ujawnił wyniki śledztwa ws. śmierci Prigożyna. "To jest ustalony fakt"
- Nowe nagrania z masakry na festiwalu w Izraelu. "Terroryści byli wszędzie"
Byłeś świadkiem czegoś niespodziewanego? Masz temat, którym powinniśmy się zająć?
Zgłoś sprawę przez Czerwony telefon Radia ZET