Napad na Luwr, są nowe informacje. Prokurator: "Bardzo ubolewam"

2 min. czytania
26.10.2025 12:15
Obserwuj nas na Google

Francuskie media ujawniły, że w związku z napadem rabunkowym na Luwr zatrzymano dwie osoby. Do tych doniesień odniosła się prokurator Paryża Laure Beccuau. Jak podkreśliła, bardzo ubolewa nad ujawnieniem tych informacji, które mogą działać na niekorzyść śledztwa.

Napad na Luwr
fot. Thomas Padilla/Associated Press/East News

Z tego artykułu dowiesz się:

  • Jak doszło do zatrzymania podejrzanych o napad na Luwr.
  • Dlaczego prokurator Paryża krytykuje ujawnienie informacji o napadzie.
  • Co zawierał komunikat prokurator Paryża na temat śledztwa.

Napad na Luwr, zatrzymano dwie osoby

BBC, powołując się na francuskie media, poinformowało w niedzielę, że dwie osoby zostały zatrzymane w związku z napadem na Luwr, do którego doszło 19 października. Są oni podejrzani o to, że należeli do grupy, która dokonała włamania. Jednego z mężczyzn zatrzymano na lotnisku. Z informacji medialnych wynika, że miał udać się do Algierii. Według gazety "Le Parisien" mężczyźni pochodzili pierwotnie z paryskiej dzielnicy Seine-Saint-Denis. Rzekomo są znani oni policji z powodu poprzednich włamań i uważani za doświadczonych sprawców takich czynów.

Po ujawnieniu tych informacji przez francuskie media komunikat wydała prokurator Paryża Laure Beccuau. "Bardzo ubolewam nad pospiesznym rozgłoszeniem tego przez osoby poinformowane, nie zważając na śledztwo. To ujawnienie może tylko zaszkodzić wysiłkom setki śledczych zmobilizowanych do zbadania (tej sprawy)" - oświadczyła prokurator.

Redakcja poleca

Dodała również, że śledczy wciąż poszukują zarówno zrabowanych klejnotów, jak i wszystkich sprawców kradzieży. "Jest zbyt wcześnie, by podawać jakiekolwiek uściślenia" - podsumowała prokurator. Z kolei szef MSW Francji Laurent Nunez pogratulował śledczym badającym sprawę. Nie odniósł się jednak bezpośrednio do informacji ujawnionych przez media. "Dochodzenie powinno trwać dalej przy zachowaniu tajemnicy śledztwa" - podkreślił minister. 

Źródło: Radio ZET/PAP

Byłeś świadkiem czegoś niespodziewanego? Masz temat, którym powinniśmy się zająć?

Zgłoś sprawę przez Czerwony telefon Radia ZET