Obserwuj w Google News

NATO poderwało myśliwce. Cztery incydenty nad Bałtykiem

2 min. czytania
21.11.2025 13:14

NATO czterokrotnie podrywało myśliwce Air Policing, aby zidentyfikować rosyjskie samoloty operujące nad Morzem Bałtyckim bez transponderów i zgłoszonych planów lotu. Incydenty miały miejsce między 10 a 14 listopada na przestrzeni międzynarodowej.

fot. Przemek Świderski/REPORTER

Z tego artykułu dowiesz się:

  • NATO Air Policing zareagowało na naruszenia ze strony rosyjskich SU-24 i SU-33 w regionie bałtyckim, które przemieszczały się bez planów lotu i z wyłączonymi transponderami.
  • W ciągu pięciu dni odbyły się cztery interwencje, z pierwszą 10 listopada i ostatnią 14 listopada, w celu identyfikacji i odpowiedzi na naruszenia przestrzeni powietrznej przez Rosję.
  • Misja Air Policing z baz na Litwie i Estonii zapewnia ochronę i szybkie reagowanie na zagrożenia, podkreślając napięcia i potrzebę monitorowania aktywności w regionie.

Rosyjskie samoloty nad Bałtykiem. Reakcja NATO

Jednostki NATO Air Policing, stacjonujące w krajach bałtyckich, zostały wysłane do przechwycenia rosyjskich maszyn, które naruszały podstawowe zasady bezpieczeństwa lotów. Według informacji litewskiego Ministerstwa Obrony, rosyjskie SU-24 i SU-33 przemieszczały się w kierunku Kaliningradu bez planów lotu oraz z wyłączonymi transponderami. Maszyny nie nawiązywały także łączności z regionalnymi kontrolerami przestrzeni powietrznej.

Redakcja poleca

Cztery interwencje w pięć dni. Jak wyglądały działania NATO?

Pierwsza interwencja miała miejsce 10 listopada, gdy NATO wysłało myśliwce do identyfikacji SU-24 i SU-33 lecących z Rosji kontynentalnej. W kolejnych dniach doszło do dwóch reakcji na niezidentyfikowane obiekty w przestrzeni powietrznej Litwy, jednak żaden z nich nie został odnaleziony. Ostatnia interwencja, 14 listopada, dotyczyła SU-24MR i SU-33, które tym razem miały włączone transpondery, lecz nadal nie zgłosiły trasy lotu.

Misja Air Policing. Jak działa system reagowania NATO?

Misja NATO Air Policing w regionie bałtyckim jest prowadzona z baz w Litwie i Estonii. Jej celem jest stała ochrona przestrzeni powietrznej państw członkowskich oraz natychmiastowa reakcja na potencjalne zagrożenia. Ostatnie przechwycenia podkreślają nieustanne napięcia w regionie oraz konieczność ciągłego monitorowania aktywności rosyjskich maszyn. Misja stanowi kluczowy element wzmocnienia bezpieczeństwa całego Sojuszu.

Źródło: Radio ZET/ NATO Air Command

Byłeś świadkiem czegoś niespodziewanego? Masz temat, którym powinniśmy się zająć?

Zgłoś sprawę przez Czerwony telefon Radia ZET