Atak ukraińskich dronów na Rosję. Płonie "klejnot koronny rosyjskich rafinerii"
W nocy z soboty na niedzielę Rosja została zaatakowana przez 158 ukraińskich dronów. Bezzałogowce wzięły na cel m.in. rafinerię położoną w rejonie Kapotnia, w okręgu administracyjnym Moskwy.
Atak ukraińskich dronów na Rosję
"Rosyjskie Ministerstwo Obrony twierdzi, że zestrzeliło 158 dronów w zachodniej Rosji: 46 w obwodzie kurskim, 34 w briańsku, 28 w Woroneżu, 14 w Biełgorodzie, 8 w Riazaniu, 2 w Moskwie, 7 w obwodzie moskiewskim, 5 w Kałudze, 4 w Lipieck, 3 w Tule, po 2 w Tambowie i Smoleńsku, po jednym w obwodach orłowskim, twerskim i iwanowskim" - poinformowało w niedzielę rano Euromaidan Press.
Ukraińcy mierzyli w pięć obiektów w stolicy Rosji oraz w jej pobliżu. Są to: rafineria ropy, baza paliw i zakład dystrybucji rurociągów, dwie elektrownie cieplne oraz linia dystrybucji gazu w pobliżu elektrowni. Drony zaatakowały m.in. elektrownię Kaszira na południe od Moskwy, a także elektrownię Konakowo w obwodzie twerskim.
Celowano m.in. w rafinerię w rejonie Kapotnia
Atak ukraińskich bezzałogowców miał być dotkliwy m.in. dla rafinerii ropy położonej jest w rejonie Kapotnia, w południowo-wschodnim okręgu administracyjnym Moskwy. Wcześniej lokalne władze wprowadzały tam specjalne środki ochrony: ustawiano wartowników, sprawdzano wszystkie piwnice, strychy oraz sprzęt gaśnicy. Jeden z zestrzelonych dronów uszkodził pomieszczenie techniczne w rafinerii.
Serwis Liveuamap podał, że "chociaż zakres uszkodzeń w moskiewskiej rafinerii w rejonie Kapotnia nie jest jasny, fakt, że drony przedostały się do wielce chronionego klejnotu koronnego rosyjskich rafinerii należącego do Gazpromu, jest dla Rosji zawstydzający".
Źródło: Radio ZET/Euromaidan Press/Liveuamap
Byłeś świadkiem czegoś niespodziewanego? Masz temat, którym powinniśmy się zająć?
Zgłoś sprawę przez Czerwony telefon Radia ZET