Koniec trudnej akcji ratowniczej. Spod gruzów hotelu wydobyto ostatnią żywą osobę

1 min. czytania
08.08.2024 06:36
Obserwuj nas na Google

W niemieckim Kröv doszło we wtorek wieczorem do częściowego zawalenia się hotelu. Zginęli mężczyzna i kobieta. Po 24 godzinach, kiedy spod gruzów wydostano ostatnią żywą osobę, zakończyła się wyjątkowo trudna akcja ratownicza.

Akcja ratownicza
fot. -/AFP/East News

Niemcy. Zawalił się dach hotelu w Kröv

We wtorek ok. 23:00 dach dwukondygnacyjnego budynku hotelu w Kröv w Niemczech zawalił się i ścisnął dwa piętra. W chwili wypadku w hotelu przebywało czternaście osób, pięciu udało się uciec. Z okolicznych budynków ewakuowano 31 mieszkańców. Operacja ratunkowa, która była kontynuowana w środę, była wyjątkowo trudna ze względu na zniszczenia i dalsze ryzyko zawalenia.

Redakcja poleca

Świadkowie słyszeli huk i widzieli chmurę pyłu. Bezpośrednio po częściowym zawaleniu się hotelu strażacy nie mogli wejść do budynku ze względu na możliwość dalszych uszkodzeń. Federalna Agencja ds. Pomocy Technicznej ustawiła punkty pomiarowe, które monitorowały stabilność konstrukcji.

Spod gruzów wydobyto ostatnią żywą osobę

Na miejscu pracowało ok. 250 osób, przede wszystkim strażaków. Ok. 24 godziny po zawaleniu się części budynku spod gruzów wydobyto ostatnią żywą osobę - poinformowała w środę późnym wieczorem miejscowa straż pożarna. Ostatecznie zginęły dwie osoby - kobieta i mężczyzna.

Przez wiele godzin ratownicy nie mogli wydobyć spod gruzów żywej kobiety, z którą udało im się nawiązać kontakt głosowy. Mogli jej jednak dostarczać napoje i jedzenie, zanim udało im się przenieść ją w bezpieczne miejsce.

Źródło: Radio ZET/PAP

Nie przegap

Byłeś świadkiem czegoś niespodziewanego? Masz temat, którym powinniśmy się zająć?

Zgłoś sprawę przez Czerwony telefon Radia ZET