Most zawalił się w kilka sekund. "Czuję się, jakbym właśnie uciekł przed śmiercią"
Most Phong Chau w północnym Wietnamie zawalił się po uderzeniu supertajfunu Yagi. Na opublikowanych w sieci nagraniach widać moment katastrofy. Do wody wpadło kilka pojazdów. Trwają poszukiwania 13 osób.
Wietnam. Most zawalił się po przejściu supertajfunu Yagi
Do 60 wzrosła liczba ofiar supertjafunu Yagi, który szaleje od soboty w Wietnamie. To najpotężniejszy tajfun, jaki nawiedził ten kraj od 30 lat. Na północy państwa 1,5 miliona osób pozostaje bez prądu. Wiatr wiejący z prędkością do 203 km/h powoduje liczne szkody.
Dziesięć samochodów i dwa skutery wpadły do Rzeki Czerwonej po zawaleniu się mostu Phong Chau w prowincji Phu Tho - poinformował w poniedziałek wicepremier Wietnamu Ho Duc Phoc. Moment katastrofy nagrał kierowca ciężarówki, który zdążył wyhamować przed przepaścią.
Służby poszukują 13 osób, porwanych przez rwący prąd. Do tej pory z rzeki udało się uratować co najmniej trzy osoby. Nguyen Minh Hai w rozmowie z BBC powiedział, że przejeżdżał przez most na swoim motocyklu, kiedy ten się zawalił. - Byłem przerażony, kiedy upadłem. Czuję się, jakbym właśnie uciekł przed śmiercią. Nie umiem pływać i myślałem, że umrę - mówił ze szpitala, do którego został zabrany,
Część konstrukcji o długości 375 m przetrwała uderzenie wiatru. Wojsko zostało poinstruowane, aby jak najszybciej zbudować most pontonowy. Yagi spowodował znaczne zniszczenia w 17 z 25 prowincji północnego Wietnamu. Uszkodzonych zostało ponad 9 tys. domów, ponad 35,6 tys. ha upraw, w tym ok. 6900 ha sadów, zostało zalanych. Przed uderzeniem w Wietnam tajfun Yagi zabił 24 osoby w południowych Chinach i na Filipinach. Naukowcy ostrzegają, że ocieplenie klimatu może sprawić, że w niedalekiej przyszłości tajfuny będą nieść ze sobą jeszcze silniejsze podmuchy wiatru i intensywniejsze opady.
Źródło: Radio ZET/BBC
Byłeś świadkiem czegoś niespodziewanego? Masz temat, którym powinniśmy się zająć?
Zgłoś sprawę przez Czerwony telefon Radia ZET