Most zawalił się w kilka sekund. "Czuję się, jakbym właśnie uciekł przed śmiercią"

2 min. czytania
10.09.2024 10:54
Obserwuj nas na Google

Most Phong Chau w północnym Wietnamie zawalił się po uderzeniu supertajfunu Yagi. Na opublikowanych w sieci nagraniach widać moment katastrofy. Do wody wpadło kilka pojazdów. Trwają poszukiwania 13 osób.

Most Phong Chau w północnym Wietnamie
fot. Bui Van Lanh/Associated Press/East News

Wietnam. Most zawalił się po przejściu supertajfunu Yagi

Do 60 wzrosła liczba ofiar supertjafunu Yagi, który szaleje od soboty w Wietnamie. To najpotężniejszy tajfun, jaki nawiedził ten kraj od 30 lat. Na północy państwa 1,5 miliona osób pozostaje bez prądu. Wiatr wiejący z prędkością do 203 km/h powoduje liczne szkody.

Dziesięć samochodów i dwa skutery wpadły do Rzeki Czerwonej po zawaleniu się mostu Phong Chau w prowincji Phu Tho - poinformował w poniedziałek wicepremier Wietnamu Ho Duc Phoc. Moment katastrofy nagrał kierowca ciężarówki, który zdążył wyhamować przed przepaścią.

Służby poszukują 13 osób, porwanych przez rwący prąd. Do tej pory z rzeki udało się uratować co najmniej trzy osoby. Nguyen Minh Hai w rozmowie z BBC powiedział, że przejeżdżał przez most na swoim motocyklu, kiedy ten się zawalił. - Byłem przerażony, kiedy upadłem. Czuję się, jakbym właśnie uciekł przed śmiercią. Nie umiem pływać i myślałem, że umrę - mówił ze szpitala, do którego został zabrany,

Część konstrukcji o długości 375 m przetrwała uderzenie wiatru. Wojsko zostało poinstruowane, aby jak najszybciej zbudować most pontonowy. Yagi spowodował znaczne zniszczenia w 17 z 25 prowincji północnego Wietnamu. Uszkodzonych zostało ponad 9 tys. domów, ponad 35,6 tys. ha upraw, w tym ok. 6900 ha sadów, zostało zalanych. Przed uderzeniem w Wietnam tajfun Yagi zabił 24 osoby w południowych Chinach i na Filipinach. Naukowcy ostrzegają, że ocieplenie klimatu może sprawić, że w niedalekiej przyszłości tajfuny będą nieść ze sobą jeszcze silniejsze podmuchy wiatru i intensywniejsze opady.

Źródło: Radio ZET/BBC

Nie przegap

Byłeś świadkiem czegoś niespodziewanego? Masz temat, którym powinniśmy się zająć?

Zgłoś sprawę przez Czerwony telefon Radia ZET