"Najsilniejszy tajfun dekady niszczył wszystko". Ewakuacja 400 tys. osób

2 min. czytania
06.09.2024 14:50
Obserwuj nas na Google

Władze Chin ewakuowały 400 tys. osób w związku  tajfunem Yagi, który w piątek dotarł do prowincji Hainan na południu kraju. Jak podaje agencja Reutera, zdecydowano też o zamknięciu szkół. Według BBC Yagi to najsilniejszy tajfun od dekady.

Tajfun Yagi uderzył w Chiny
fot. STR/AFP/East News

Masowa ewakuacja w Chinach. Tajfun Yagi dotarł do kraju

Kraj nawiedziły silne wiatry i ulewne deszcze, które skutkowały zamknięciem szkół oraz zawieszeniem lotów w regionie Morza Południowochińskiego. W epicentrum tego ekstremalnego zjawiska pogodowego wiatry osiągają prędkość 234 km na godzinę, co oznacza, że jest to drugi do tej pory najsilniejszy tropikalny cyklon w tym roku. Groźniejszy był jedynie huragan Beryl.

Chiny nie są jedynym krajem dotkniętym przez żywioł. W ostatnim czasie Yagi zabił 16 osób, uderzając w północne Filipiny. W Hongkongu, Makau, Hainan i Guandong nie działa transport publiczny, a w Wietnamie i Laosie lotniska, gdzie tajfun ma dotrzeć w najbliższych dniach.

"Niszczył wszystko, co napotkał na swojej drodze"

Władze lotniska w Hongkongu przekazały w czwartek, że połączenia powoli będą przywracane, po tym jak 50 z nich zostało odwołanych. To siedmiomilionowe miasto obniżyło poziom zagrożenia tajfunowego, ponieważ przewiduje się, że wiatry osłabną wraz z przesuwaniem się żywiołu dalej na wschód. Tajfun Yagi uformował się ze wschodnich wiatrów nad Filipinami i tak jak tajfun Rammasun, który zabił 88 osób w południowych Chinach w 2014 r., dotarł do Chin. W nocy ze środy na czwartek osiągnął pełnię mocy i niszczył wszystko, co napotkał na swojej drodze.

Redakcja poleca

Jak podaje Reuters, powołując się na opinię naukowców, tajfuny rosną w siłę wskutek nagrzewania się oceanów, które wchłaniają coraz cieplejsze powietrze - efekt zmian klimatycznych. Nazwa Yagi pochodzi od japońskiego słowa oznaczającego kozę i zarazem konstelację Koziorożca.

Źródło: Radio ZET/PAP

Nie przegap

Byłeś świadkiem czegoś niespodziewanego? Masz temat, którym powinniśmy się zająć?

Zgłoś sprawę przez Czerwony telefon Radia ZET