Niepokojące doniesienia po wizycie Putina w Pjongjangu. Pentagon ostrzega

2 min. czytania
26.06.2024 12:08
Obserwuj nas na Google

W ocenie rzecznika Pentagonu Patricka Rydera należy "zdecydowanie monitorować" ewentualność włączenia się wojsk Korei Północnej do wojny w Ukrainie - doniesienia dotyczące takiej możliwości pojawiły się w przestrzeni publicznej po wizycie Putina w Pjongjangu. Dodał jednak, że dowództwo Korei Północnej powinno rozważyć, czy warto "wydać własne siły jako mięso armatnie". 

Putin i Kim Dzong Un
fot. Associated Press/East News

Korea Północna włączy się do wojny?

Po historycznej - bo pierwszej od niemal ćwierć wieku - wizycie Władimira Putina w Pjongjangu, w przestrzeni publicznej zaczęły się pojawiać informacje o możliwym włączeniu się wojsk Korei Północnej do wojny w Ukrainie. Ten temat poruszył na konferencji prasowej rzecznik Pentagonu gen. Patrick Ryder. 

W jego ocenie doniesienia o rzekomym wsparciu Moskwy przez reżim Kim Dzong Una "zdecydowanie należy monitorować". Dodał jednak, że dowództwo Korei Północnej powinno rozważyć, czy warto "wydać własne siły jako mięso armatnie". - Widzieliśmy straty wojsk rosyjskich - mówił. 

"Strategiczna współpraca" Moskwy i Pjongjangu

Warto przypomnieć, że podczas wizyty Władimira Putina w Korei Północnej władze obu państw podpisały dokumenty dotyczące "strategicznej współpracy". W ocenie ekspertów zawarte tam są punkty dotyczące regularnych dostaw sprzętu, którego Rosja potrzebuje do prowadzenia inwazji na Ukrainę. 

Redakcja poleca

Ołeksandr Kowalenko z grupy "Opór informacyjny", cytowany przez Interię, powiedział: - KRLD może pomóc armii Putina w tym, w czym już pomogła. Przede wszystkim mówimy o amunicji kalibru 152 i 122 mm do artylerii lufowej, do wyrzutni rakiet, min kalibru 120 i 82 do moździerzy [...] Poza tym będzie to broń rakietowa, pociski operacyjno-taktyczne i różne ich modyfikacje.

2024 krytycznym rokiem dla Rosji

Ekspert ocenił też, że 2024 rok będzie dla Rosji szczególnie trudny, jeśli chodzi o dostawy sprzętu na front. Siły zbrojne Putina muszą szukać nie tylko dostaw amunicji, ale też ciężkiego sprzętu, którego zaczyna wyraźnie brakować. 

- Korea Północna jest jednym z krajów dysponujących dużą ilością takiego sprzętu. Zarówno czołgi, bojowe wozy opancerzone, jak i artyleria [...] Ile mogą dać? Być może setki jednostek i na przykład kilka tysięcy moździerzy 120 i 82. Jednak nie jest to, aż tak duża liczba, aby zmienić przebieg wojny. Mogą przedłużyć konwulsje Rosji o kilka miesięcy, ale nie mogą jej uratować. Rosja ma trudności z walką przez długi czas, a jej sytuacja z każdym dniem staje się coraz trudniejsza - mówił.

Źródło: Radio ZET/Interia

Nie przegap

Byłeś świadkiem czegoś niespodziewanego? Masz temat, którym powinniśmy się zająć?

Zgłoś sprawę przez Czerwony telefon Radia ZET