Pilny apel do obywateli. Oto, co spakować do plecaka ewakuacyjnego
Czechy przygotowują się na ekstremalne opady deszczu oraz możliwe powodzie i podtopienia. Tamtejsze Ministerstwo Obrony zaapelowało już do mieszkańców zagrożonych terenów, by byli przygotowani na możliwą ewakuację i spakowanie najpilniejszych rzeczy.
Niż genueński zagraża Czechom. Wojsko apeluje do mieszkańców
Niż Boris nadciągnął z południa nad Austrię, Czechy i częściowo nad Polskę. Skrajnie niekorzystne prognozy meteorologiczne wymuszają na władzach podjęcie radykalnych środków ostrożności. W Polsce niektóre samorządy wprowadziły pogotowia przeciwpowodziowe, a nawet zamknęły szkoły.
Groźnie wciąż zapowiada się sytuacja dla Czech. Państwo leżące na linii przemieszczania się niżu genueńskiego pozostaje w całości w strefie zagrożenia nawalnymi opadami i możliwymi powodziami. Strażacy już w czwartek zaczęli przygotowywać niezbędny sprzęt, także ciężki. Są gotowi do ewakuacji ludzi i transportu materiałów, mają dźwigi i łodzie ratownicze. Drzewa mogą się łamać, a na podmokłym terenie mogą zostać wyrwane z podłoża. Służba leśna odradza wchodzenie do lasów. W miastach podobne zalecenie dotyczy parków.
U naszych południowych sąsiadów w gotowości pozostaje wojsko. Tamtejszy resort obrony opublikował nawet specjalne nagranie instruujące mieszkańców terenów zalewowych, co mają zabrać w przypadku wezwania do pilnej ewakuacji. Pokazano, żeby koniecznie zabrać ze sobą do torby lub plecaka ewakuacyjnego apteczkę, latarkę, zapas sprawnych baterii, nóż, powerbank, butelkę wody, kubek, rolę papieru. Do tego śpiwór, kurtkę przeciwdeszczową, a dla dziecka jedną małą zabawkę.
W Pradze odwołano imprezy, które miały odbyć się na nadbrzeżnych bulwarach. Premier Czech Petr Fiala wziął w piątek udział w obradach centralnego sztabu kryzysowego kraju. Jak napisał w serwisie X, "choć będziemy wierzyć, że sytuacja nie będzie tak dramatyczna, musimy być przygotowani na najgorsze scenariusze". Wezwał do ostrożności w ten trudny dla Czechów weekend.
W ekspresowym tempie Czesi opróżniali w czwartek zbiorniki wodne, by te były gotowe na przyjęcie spodziewanej fali powodziowej. Zarządcy wód od kilku dni przygotowują zbiorniki wodne na przyjęcie fali powodziowej. Według szacunków mają dwukrotnie większe zapasy niż w czasie katastrofalnych powodzi w 1997 i 2002 r. W miastach przygotowane są worki z piaskiem.
Sieci handlowe w Czechach przygotowały się na zwiększony popyt na wodę w butelkach i niepsującą się żywność. Firmy ubezpieczeniowe wzmocniły centra obsługi klienta i utworzyły swoje sztaby kryzysowe. Zalecają mieszkańcom zagrożonych powodzią miejscowości, aby zrobili dokumentację fotograficzną swoich nieruchomości.
Źródło: Radio ZET/Ministerstwo obrony Czech/PAP
Byłeś świadkiem czegoś niespodziewanego? Masz temat, którym powinniśmy się zająć?
Zgłoś sprawę przez Czerwony telefon Radia ZET