Pilny komunikat MSZ. "Służby i MON są w pełnej gotowości"
Ministerstwo Spraw Zagranicznych ponowiło w niedzielę komunikat, w którym ostrzega przed podróżami do Libanu, a także w rejon konfliktu. Sytuacja na Bliskim Wschodzie jest coraz bardziej napięta. W sobotę Stany Zjednoczone i Wielka Brytania wezwały swoich obywateli, by opuścili Liban.
Ponowne ostrzeżenia MSZ. Resort odradza podróże do Libanu
"W związku z napiętą sytuacją na Bliskim Wschodzie MSZ ponawia ostrzeżenia przed podróżami do Libanu, a także w rejon konfliktu. Jeżeli sytuacja życiowa, rodzinna lub zawodowa nie wymaga bezwzględnej konieczności pozostawania na terytorium Libanu, wskazane jest opuszczenie zagrożonego regionu. Jednocześnie informujemy, że komunikacja lotnicza w regionie pozostaje dostępna – przekazało polskie MSZ w niedzielnym komunikacie zamieszczonym w mediach społecznościowych.
– Polski rząd jest gotowy na każdą ewentualność, gdyby doszło do eskalacji konfliktu na Bliskim Wschodzie, choć mamy nadzieję na jej deeskalację. [...] Jednak gdyby tak się nie stało, to polski rząd ma przygotowany plan szybkiej ewakuacji naszych obywateli, przy współpracy MSZ i MON. Służby dyplomatyczne i MON są w tej sprawie pełnej gotowości, gdyby tylko doszło do eskalacji konfliktu. Nie planujemy natomiast w najbliższym czasie ewakuacji personelu naszych placówek dyplomatycznych, choć zdajemy sobie sprawę, że sytuacja może ewoluować – powiedział PAP wiceszef MSZ Andrzej Szejna.
Przypomnijmy, że w piątek resort dyplomacji wystosował apel do turystów, w którym ostrzegał przed podróżą do Libanu, Izraela i Iranu. "Niestabilna sytuacja związana z bezpieczeństwem wskazuje, że opuszczenie tych miejsc będzie coraz trudniejsze" – podkreślało MSZ na portalu X. Z kolei rzecznik PLL LOT Krzysztof Moczulski poinformował, że polski przewoźnik odwołały osiem rejsów z Warszawy do Libanu oraz Izraela, a także rejsy powrotne. Dodał, że decyzja zapadła "po przeprowadzeniu analizy bezpieczeństwa operacji lotniczych". O odwołaniu lotów na Bliski Wschód w sobotę informowały też tanie linie lotnicze Wizz Air.
Rośnie napięcie na Bliskim Wschodzie
W ostatnich dniach doszło do gwałtownego wzrostu napięcia pomiędzy Izraelem a wspieranym przez Iran i działającym z terytorium Libanu Hezbollahem. 27 lipca terrorystyczna organizacja ostrzelała rakietami nadgraniczną miejscowość Madżdal Szams, w rezultacie czego zginęło 12 dzieci i nastolatków. Pocisk trafił w boisko piłki nożnej. We wtorek w odwecie siły izraelskie dokonały w Bejrucie ataku na dowódcę operacyjnego militarnego skrzydła Hezbollahu, Fuada Szukra, który, jak oświadczyła armia, był "odpowiedzialny za śmierć dzieci i zabicie licznych innych izraelskich cywilów".
31 lipca dokonano kolejnego ataku w Teheranie, którego ofiarą padł szef terrorystycznej organizacji Hamas, Ismail Hanije, który z Kataru, gdzie mieszkał od wielu lat, udał się do stolicy Iranu na zaprzysiężenie nowego prezydenta.
Źródło: Radio ZET/PAP/MSZ
Byłeś świadkiem czegoś niespodziewanego? Masz temat, którym powinniśmy się zająć?
Zgłoś sprawę przez Czerwony telefon Radia ZET