Po ulewie zawaliła się część lotniska. Jedna osoba nie żyje, są ranni
Jedna osoba zginęła, a co najmniej osiem zostało rannych po tym, jak w wyniku ogromnej ulewy zawalił się fragment lotniska w Delhi. W sieci pojawiły się zdjęcia i nagrania, na których widać skutki szalonej pogody.
- 5 zdjęć Zobacz galerię
Delhi. Po ulewie zawaliła się część lotniska
W piątek w godzinach porannych zawaliła się część lotniska w Delhi w Indiach. To efekt ulewnych deszczy, które przeszły w czwartek przez cały region. W mediach społecznościowych pojawiły się dziesiątki nagrań i zdjęć demonstrujących skalę tragedii. Z doniesień wynika, że jedna osoba zginęła, a co najmniej osiem został rannych.
"Z powodu ulewnego deszczu, który padał dziś rano, około godziny 5 rano część poszycia dachu Terminalu 1 w Delhi zawaliła się. Wiemy o kilku osobach rannych, a na miejscu pracują służby" - podano w oświadczeniu międzynarodowego lotniska Indiry Gandhi.
"Sytuacja jest już opanowana"
CNN, powołując się na zastępcę oficera straży pożarnej w Delhi, podaje, że zginął mężczyzna, na którego samochód przewrócił się słup podtrzymujący dach. Po ataku szalonej pogody 18 lotów zostało odwołanych, a około setki przesunięto na inne terminy.
Ram Mohan Naidu, indyjski minister lotnictwa napisał w mediach społecznościowych, że osobiście nadzoruje akcję na lotnisku. Zapewnił też, że sytuacja jest już opanowana. "Eksperci sprawdzają, czy inne terminale uległy uszkodzeniu" - przekazał polityk.
W rozmowie z mediami Kinjarapu powiedział, że rodzina zmarłego otrzyma odszkodowanie w wysokości 2 mln rupii indyjskich (96 tys. zł). Wszystkie osoby ranne otrzymają z kolei po 300 tys. Rupii (ok. 14 tys. zł).
Źródło: Radio ZET/CNN