`

Polak zginął na oczach syna. Znaleziono narzędzie zbrodni

2 min. czytania
11.09.2024 11:38
Obserwuj nas na Google

Szwedzka policja odnalazła narzędzie zbrodni, od którego w kwietniu w Sztokholmie zginął 39-letni Polak. Akt oskarżenia wobec podejrzanego o morderstwo 18-latka ma być gotowy w listopadzie, a proces może ruszyć jeszcze w tym roku.

Szwedzka policja
fot. OSCAR OLSSON/AFP/East News

Zabójstwo Polaka w Sztokholmie. Policja znalazła narzędzie zbrodni

39-letni Michał zginął na oczach nastoletniego syna w przejściu pod wiaduktem w Skärholmen, dzielnicy Sztokholmu, gdy zwrócił uwagę grupie młodzieży. Tragedia poruszyła społeczeństwo i wywołała debatę na temat stanu bezpieczeństwa w Szwecji. W związku z morderstwem Polaka aresztowano kilku nastolatków, w tym domniemanego sprawcę zabójstwa, 18-letniego Mohammeda M. W chwili ataku był on jeszcze niepełnoletni.

Szwedzka prokuratura poinformowała w środę, że w związku ze znalezieniem przez policję broni rozpoczęła się nowa faza śledztwa. – Jest to przerobiony pistolet startowy – powiedział Ove Jaeverfelt i określił zebrany materiał dowodowy jako "dobry". Prokurator wyraził nadzieję, że zarzuty zostaną postawione na początku listopada. Oznacza to, że proces może rozpocząć się pod koniec roku.

Redakcja poleca

Podejrzany o zabójstwo Polaka w Szwecji przebywa w areszcie

Przyjęta przez śledczych hipoteza zakłada, że Michał wraz z synem minęli grupę nastolatków w przejściu pod wiaduktem, a następnie mężczyzna wrócił do nich. Mohammed M. był uzbrojony, ponieważ należał do gangu skonfliktowanego z innymi przestępcami. Polak nie miał związków ze światem przestępczym. Z relacji rodziny wynika, że często interweniował, gdy widział handel narkotykami.

Policja zatrzymała łącznie pięć osób, z czego w areszcie przebywa jedynie 18-letni Mohammed M. Dwóch niepełnoletnich nastolatków, podejrzanych o ukrywanie sprawcy morderstwa, trafiło do zakładów poprawczych.

Źródło: Radio ZET/PAP

Nie przegap

Byłeś świadkiem czegoś niespodziewanego? Masz temat, którym powinniśmy się zająć?

Zgłoś sprawę przez Czerwony telefon Radia ZET