Potężne problemy Putina. Dyktator podjął niespodziewaną decyzję
Władimir Putin podpisał dekret, w którym zwiększył jednorazową wypłatę dla Rosjan i cudzoziemców gotowych podpisać kontrakt z Ministerstwem Obrony i trafić na front w Ukrainie. Zdaniem analityków decyzja ta oznacza, że rosyjskiemu dyktatorowi brakuje "mięsa armatniego".
Wojna w Ukrainie. Putin podpisał nowy dekret
Ukraińskie media zwracają uwagę, że Władimir Putin ponad dwukrotnie podwyższył jednorazową wypłatę dla tych, którzy są gotowi zawrzeć kontrakt z Ministerstwem Obrony Rosji i wyruszyć na wojnę z Ukrainą. Zgodnie z nowym dekretem Rosjanie i cudzoziemcy otrzymają 400 tys. rubli (18 tys. zł), jeśli od 1 sierpnia do 31 grudnia br. podpiszą umowę na służbę wojskową na terenach tzw. specjalnej operacji wojskowej (jak Rosja nazywa wojnę w Ukrainie). Wcześniej opłata ta wynosiła 195 tys. rubli.
Niezależne rosyjskie media i analitycy ds. Rosji piszą, że wbrew zapewnieniom Kremla armia ma problemy z rekrutacją ludzi na ukraiński front. W sytuacji, gdy nowa fala mobilizacji nie jest ogłaszana (dotychczas miała miejsce we wrześniu 2022 roku), rekruci to głównie tzw. ochotnicy. Za ich nabór odpowiadają władze poszczególnych regionów, które otrzymują od władz w Moskwie kwoty do zrealizowania. "Brakuje ludzi. Poziom strat jest wysoki. Dla tych, którzy nie rozumieją – nie ma fizycznie kim nacierać. Siła żywa się wyczerpała" – skarżył się na Telegramie rosyjski propagandzista wojenny Jurij Kotionka, którego słowa cytuje telewizja Biełsat.
Rosja przyznaje bonusy za pozyskiwanie nowych rekrutów
Kilka dni temu portal Wiorstka pisał, że co najmniej w dziewięciu regionach Rosji władze wprowadziły program "poleceń" w celu pozyskiwania nowych rekrutów na wojnę. Za "przyprowadzenie przyjaciela" można dostać nawet 100 tys. rubli (ok. 4,6 tys. zł). Najwięcej za "ochotników specjalnej operacji wojskowej", czyli nowe osoby, które dobrowolnie podpiszą (faktycznie bezterminowy) kontrakt z armią, płacą władze obwodu jarosławskiego i Tatarstanu.
Jak ustaliła Wiorstka, za przyprowadzenie nowego dobrowolnego rekruta można także zarobić w Jakucjii, Republice Mordowii, Jamalsko-Nienieckim Okręgu Autonomicznym, obwodach archangielskim, kałuskim i iwanowskim. Stawki oraz zasady wypłat (np. w niektórych miejscach przysługuje ona tylko wojskowym) różnią się w zależności od regionu. Najniższa to ok. 5 tys. rubli (ok. 230 zł), najwyższa – 100 tys. rubli (ok. 4,6 tys. zł).
Źródło: Radio ZET/Ukraińska Prawda/Wiorstka
Byłeś świadkiem czegoś niespodziewanego? Masz temat, którym powinniśmy się zająć?
Zgłoś sprawę przez Czerwony telefon Radia ZET