`

Samolot z Polakami utknął na lotnisku. "Koczujemy już 16 godzin"

2 min. czytania
13.09.2024 11:12
Obserwuj nas na Google

Kolejny samolot z Polakami utknął na lotnisku w Tunezji. Osoby próbujące wrócić do kraju koczują na lotnisku od kilkunastu godzin. "Jesteśmy przepędzani z gate’u do gate’u, bez bagażu. Są tu pasażerowie, którzy potrzebują leków" - relacjonują.  Jak przekazało nam biuro prasowe PLL LOT, rejs został opóźniony z powodów technicznych.

Lotnisko w Enfidha-Hammamet
fot. East News

Samolot z Polakami utknął na lotnisku w Tunezji

Z informacji, które uzyskaliśmy wynika, że Polacy mieli zaplanowany lot z lotniska Enfidha-Hammamet o godzinie 19:00 lokalnego czasu. Samolot podjął dwie próby startu, obie nieudane. Pasażerowie koczują na lotnisku już kilkanaście godzin, a ich warunki - jak relacjonują - są dalekie od komfortowych. Według pasażerek bardzo trudno o kontakt z organizatorami wycieczki i przewoźnikiem.

"Planowany lot miał się odbyć o 19 lokalnego czasu w dniu wczorajszym. Na ten moment nie mamy żadnych informacji o powrocie do Polski. Jesteśmy jedynie przepędzani z gate’u do gate’u, bez bagażu. Są tu pasażerowie, którzy potrzebują leków" – przekazała redakcji RadioZET.pl jedna z pasażerek, która utknęła na lotnisku w Tunezji po wycieczce organizowanej przez biuro podróży Rainbow Tours. "Koczujemy na lotnisku od 16 godzin. Jest problem z udzieleniem jakichkolwiek informacji, wydaniem napoi, jedzenia czy nawet posprzątaniem toalet" – dodała.

Redakcja poleca

"Lot opóźniony piętnaście godzin, wszyscy mają nas gdzieś. Dostaliśmy jedną suchą kanapkę i butelkę wody. Jest bardzo zimno, nie mamy nawet koca ani herbaty. Jest nas spora grupa, ponad 150 osób" – przekazała naszej redakcji druga pasażerka. Organizator wycieczki, biuro turystyczne Rainbow Tours, potwierdził nam, że w związku z usterką techniczną lot był kilkukrotnie przekładany. "Oczekujący turyści otrzymali przekąski i napoje, a następnie posiłek, a dosłownie za chwilę zostaną zabrani do hotelu, gdzie będą oczekiwali na rejs" - poinformował Rainbow Tours. W odpowiedzi na pytania RadioZET.pl, dlaczego pasażerowie tak długo musieli czekać na hotel, otrzymaliśmy odpowiedź, że "przewoźnik zorganizował transfer do hoteli najszybciej, jak było to możliwe".

Jak natomiast przekazało nam biuro prasowe PLL LOT, rejs został opóźniony z powodów technicznych. "Wylot rejsu LO6550 planowany jest na dziś, na godzinę 15:15 UTC. W chwili obecnej przebazowywany jest samolot, na którego pokładzie turyści wrócą do Polski" - poinformował przewoźnik.

Pasażerowie zostaną przetransportowani do hoteli

To kolejny przypadek w ostatnich dniach, kiedy Polacy utknęli na lotnisku w Tunezji. W poniedziałek 9 września liczna grupa turystów z Polski utknęła na lotnisku w mieście Monastyr w Tunezji. Samolot powrotny do kraju był opóźniony o ponad 24 godziny, a przez cały ten czas uczestnikom wyjazdu nie udzielono żadnych informacji. Organizatorem było biuro turystyczne EXIM tours.

Źródło: Radio ZET

Nie przegap

Byłeś świadkiem czegoś niespodziewanego? Masz temat, którym powinniśmy się zająć?

Zgłoś sprawę przez Czerwony telefon Radia ZET