Trump sieje panikę. "To jest jak wojskowa inwazja. Jesteśmy podbijani i okupowani"

2 min. czytania
13.09.2024 06:53
Obserwuj nas na Google

Imigranci z Haiti w Springfield w Ohio zabierają gęsi, zabierają zwierzęta domowe - powiedział podczas czwartkowego wiecu Donald Trump, powtarzając dementowane przez policję pogłoski o osobach rzekomo zjadających psy i koty. Stwierdził też, że imigranci "podbijają i okupują" Amerykę.

Donald Trump
fot. Alex Brandon/Associated Press/East News

Pokłosie debaty Trump-Harris. Haitańska społeczność w USA żyje w strachu

Kwestia imigracji była jedną z kluczowych podczas wtorkowej debaty Donalda Trumpa z Kamalą Harris. Jak tłumaczył w rozmowie z RadioZET.pl amerykanista dr Jan Smoleński, choć były prezydent miał świetną okazję, by wyprowadzić kontrkandydatkę na swoiste pole minowe, gdyż to ona otrzymała od Joe Bidena misję “załatwienia” spraw na granicy z Meksykiem, Trump zaczął opowiadać niestworzone historie o tym, że nieudokumentowanych imigrantów poddaje się w aresztach operacjom “zmiany płci” oraz że imigranci w Ohio jedzą koty i psy.

- Fakt, że moderatorzy debaty zdecydowali się zfactcheckować Trumpa, świadczy o tym, że była to jedna z większych nieprawd, jakie wypowiedział tego wieczoru. Trump zaprezentował się jako osoba powielająca teorie spiskowe. Były prezydent mówi językiem wziętym z teorii spiskowych i charakterystycznym dla niemoderowanych amerykańskich forów internetowych - ocenił ekspert.

Redakcja poleca

Jak podała agencja Reutera i portal Haitian Times, po wygłoszonej przez Trumpa w czasie debaty wypowiedzi o imigrantach rzekomo zjadających koty i psy, mieszkańcy USA pochodzenia haitańskiego obawiają się o swoje bezpieczeństwo, gdyż spotykają się z szykanami i groźbami. Część rodziców ze strachu nie wysłała swoich dzieci do szkoły. 

Donald Trump kontynuuje swoją narrację. "Jesteśmy podbijani i okupowani"

Kandydat Republikanów na prezydenta nie spuszcza z tonu. Wręcz przeciwnie, podczas swojego pierwszego wiecu przedwyborczego od czasu wtorkowej debaty telewizyjnej tylko zaostrza retorykę. - To jest jak wojskowa inwazja. Jesteśmy podbijani, jesteśmy okupowani - ocenił Trump na wiecu w Tucson w Arizonie, nie robiąc sobie nic z krytyki, jaka na niego spadła za twierdzenie podczas debaty, że w miasteczku Springfield w Ohio imigranci "jedzą psy i jedzą koty".

- 20 tys. nielegalnych haitańskich imigrantów najechało na miasto z 58 tys. mieszkańców, niszcząc cały ich styl życia [...] nagrania z [numeru alarmowego)] 911 pokazują mieszkańców donoszących, że migranci uchodzą z miejskimi gęśmi, [...] a nawet uchodzą z ich zwierzętami domowymi - mówił Donald Trump, choć lokalna policja i burmistrz wielokrotnie zaprzeczali, by dochodziło do jakichkolwiek porwań zwierząt domowych przez imigrantów.

Kandydat na wiceprezydenta u boku Trumpa, JD Vance, który sam kilkakrotnie szerzył tę plotkę w mediach społecznościowych, przyznał potem, że może nie być prawdziwa. Mimo to zachęcał "patriotów", by dalej zamieszczali memy z kotami, które na swoim profilu udostępniał również sam Donald Trump.

Źródło: Radio ZET/AFP

Nie przegap

Byłeś świadkiem czegoś niespodziewanego? Masz temat, którym powinniśmy się zająć?

Zgłoś sprawę przez Czerwony telefon Radia ZET