Nie żyje sześć osób, w tym czworo dzieci. Masowe morderstwo w Ottawie
Sześć osób, w tym czworo dzieci, zginęło w strzelaninie na przedmieściach Ottawy w Kanadzie - podała stacja CBC. Na miejscu aresztowano mężczyznę. Nieoficjalnie wiadomo, że wśród ofiar jest kobieta i czwórka jej dzieci, kanadyjska policja nie chce jednak zdradzać tożsamości zastrzelonych osób.
Do strzelaniny doszło w Barrhaven na przedmieściach Ottawy w Kanadzie. Policja przekazała tamtejszym mediom, że późnym wieczorem w środę zaczęła otrzymywać zgłoszenia o strzelaninie przy Berrigan Drive na osiedlu mieszkaniowym. W jednym z budynków znaleziono sześć ciał i jedną ranną osobę, która została zabrana do szpitala.
Tożsamość ofiar nie została na razie potwierdzona. Wiadomo, że jest to czworo dzieci i dwie osoby dorosłe. Przedstawiciel władz Sri Lanki w Kanadzie nieoficjalnie powiedział CBC, że wśród zmarłych była kobieta ze Sri Lanki i jej czwórka dzieci, a ojciec, również obywatel Sri Lanki, przeżył, ale został ranny.
Ottawa. 6 osób, w tym 4 dzieci, zostało zastrzelonych
Mężczyzna, którego tożsamość również nie została ujawniona, został aresztowany na miejscu zdarzenia. Służby stwierdziły, że nie ma już zagrożenia dla mieszkańców.
W wywiadzie dla Ottawa Morning w radiu CBC szef policji Eric Stubbs powiedział, że śledczy nie mogą jeszcze komentować powiązań między ofiarami a podejrzanym, jeśli w ogóle. Dodał, że policja wątpi, aby był to przypadek przemocy ze strony partnera kobiety.
- To tragiczna sprawa, która będzie miały ogromny wpływ na Ottawę, nie mówiąc już o najbliższej okolicy, czyli Barrhaven. Oczywiście zachęcamy wszystkich, aby zwrócili się do nas i uzyskali pomoc, która pomoże im poradzić sobie z tym traumatycznym wydarzeniem – powiedział Stubbs.
Sąsiedzi są wstrząśnięci tym tragicznym zdarzeniem. - Jestem oczywiście w szoku… to ciężka sytuacja – powiedział łamiącym się głosem David Brose, który mieszka w pobliżu. - Nie mogę w to uwierzyć - dodał.
Źródło: Radio ZET/CBC
Byłeś świadkiem czegoś niespodziewanego? Masz temat, którym powinniśmy się zająć?
Zgłoś sprawę przez Czerwony telefon Radia ZET