`

Niebywały skandal w domu pogrzebowym. "Całowałam pustą trumnę"

2 min. czytania
13.03.2024 09:40
Obserwuj nas na Google

Brytyjska policja prowadzi śledztwo ws. skandalu, jaki rozegrał się w jednym z domów pogrzebowych w Hull w północnej Anglii. Znaleziono 35 ciał, które wcześniej miały zostać pochowane. - Całowałam pustą trumnę. Kiedy teraz o tym myślę, jest mi niedobrze - mówi jedna z poszkodowanych.

Trumny
fot. Reporters / STG/REPORTER

Trwa identyfikacja 35 ciał, które zostały znalezione na terenie zakładu pogrzebowego w Hull w północnej Anglii. Policja kontaktuje się z rodzinami zmarłych. Okazuje się, że część zmarłych już dawno temu miała zostać skremowana lub pochowana. W sprawie aresztowano 46-letniego mężczyznę i 23-letnią kobietę. Usłyszeli oni zarzuty uniemożliwienia legalnego i godnego pochówku.

Redakcja poleca

Jedna z wdów, która poprosiła zakład pogrzebowy o umieszczenie prochów zmarłego męża w biżuterii, musi ponownie identyfikować zwłoki byłego partnera, ponieważ przez 8 miesięcy leżały one w zakładowej kostnicy. - Dowiedzieliśmy się, że nie został skremowany i przez cały ten czas leżał w zamrażarce - mówią brytyjskiej prasie krewni zmarłego.

Policja odnalazła 35 ciał i ludzkie prochy

Policja skontaktowała się także z 33-letnią Billie Jo Suffill, która w lipcu 2022 roku chowała swojego ojca i brata. Śledczy podejrzewają, że również w tym wypadku doszło do zaniedbań. - Założę się, że mojego taty nie było nawet w trumnie. To była pusta trumna. Całowałam pustą trumnę. Kiedy teraz o tym myślę, jest mi niedobrze - mówiła kobieta brytyjskim mediom. Obawia się również, że prochy jej brata mogą być w rzeczywistości prochami kogoś innego.

Brytyjska policja uruchomiła specjalną linię telefoniczną dla osób poszkodowanych. Od piątku funkcjonariusze odebrali już ponad 350 połączeń. Sprawa może sięgać nawet 2010 roku. Oprócz 35 ciał śledczy odnaleźli także "pewną ilość ludzkich prochów". Szczątki zostały przetransportowane do policyjnej kostnicy.

Źródło: Radio ZET/The Telegraph/The Sun

Nie przegap

Byłeś świadkiem czegoś niespodziewanego? Masz temat, którym powinniśmy się zająć?

Zgłoś sprawę przez Czerwony telefon Radia ZET