Niemiecki wulkan może się obudzić. Wtedy życie w Polsce stanie się niemożliwe

2 min. czytania
04.07.2024 13:53
Obserwuj nas na Google

Naukowcy uważają, że niemiecki system wulkaniczny Laacher See, znajdujący się w górach Eifel, a więc 650 kilometrów od polskiej granicy, mógłby w przyszłości stać się zagrożeniem dla Polski. Wulkan na razie jest uśpiony, badania pokazują jednak, że system w sprzyjających warunkach mógłby się przebudzić. Co wtedy?

wulkan, krater
fot. ADRIAN SLAZOK/REPORTER zdj. ilustracyjne

Uśpiony wulkan wysyła ekspertom „sygnały”. Pod powierzchnią zalega gorąca magma

Laacher See znajduje się w Niemczech, a więc za naszą zachodnią granicą. To rozległy system wulkaniczny, który powstał około 13 tys. lat temu w wyniku gigantycznej erupcji.

Laacher See na razie pozostaje uśpiony. W takim stanie nie zagraża Niemcom, Polsce ani Francji. Naukowcy nie mają jednak wątpliwości – gdyby wulkan o średnicy 2 km postanowił nagle się obudzić, życie w wymienionych państwach mogłoby okazać się niemożliwe.

Redakcja poleca

Do niedawna rozległym systemem wulkanicznym Laacher See nikt się nie przejmował. Wulkan nie dawał powodów do obaw przez ponad 13 tys. lat, a w związku z tym zaczął być traktowany jako ciekawostka przyrodnicza. Najnowsze badania pokazały jednak, że ewentualna erupcja wcale nie jest niemożliwa, ponieważ pod kalderą zalegają spore ilość magmy. W dodatku Laacher Seeco co jakiś czas wysyła wulkanologom „sygnały”, w postaci wyziewów wulkanicznych gazów. Naukowcy uważają, że gorąca magma mogłaby w pewnej chwili zechcieć znaleźć ujście i wydostać się na powierzchnię. Jaki los czekałby wtedy nasz kraj?

Życie w Polsce mogłoby stać się niemożliwe. Niemiecki wulkan niepokoi ekspertów?

Nowoczesne systemy monitoringu nie dają na razie powodów do realnych obaw o naszą przyszłość. Naukowcy proszą o spokój i podkreślają, że wulkan pozostaje uśpiony.

Jakie jednak mogłyby być konsekwencje przebudzenia się uśpionego od 13 tys. lat giganta? Eksperci twierdza, że w wyniku ewentualnej erupcji ucierpiałaby również Polska. Życie w naszym kraju – ze względu na globalne ochłodzenie klimatu – stałoby się znacznie bardziej skomplikowane i trudne. Pył wulkaniczny na kilka lat przysłoniłby bowiem dostęp do światła słonecznego, a to wiązałoby się z utratą większości upraw rolnych. Z kolei zanieczyszczenie powietrza najpewniej wpłynęłoby niekorzystnie na zdrowie ludzi. Polacy zaczęliby masowo chorować, a potem być może także szybciej umierać. Podobne konsekwencje wybuchu Laacher See czekałyby także Francuzów.

Źródło: Radio ZET/Twoja Pogoda/Wprost

Nie przegap

Byłeś świadkiem czegoś niespodziewanego? Masz temat, którym powinniśmy się zająć?

Zgłoś sprawę przez Czerwony telefon Radia ZET