Polscy naukowcy stworzyli konkurencję dla fotowoltaiki. Dom ogrzejesz nawet bimbrem

2 min. czytania
03.07.2024 10:22
Obserwuj nas na Google

Czy dom można ogrzać bimbrem? Okazuje się, że tak. Naukowcy z Politechniki Warszawskiej opracowali prototyp ogniwa paliwowego, które wytwarza ciepło i prąd z użyciem alkoholu.

Dom z panelami fotowoltaicznymi na dachu
fot. ARKADIUSZ ZIOLEK/East News
  • Naukowcy z Politechniki Warszawskiej przedstawili prototyp urządzenia MCeFC, czyli Molten Carbonate e-Fuel Cell
  • MCeFC służy do produkcji energii elektrycznej i ciepłej z wykorzystaniem alkoholu
  • Twórcy zapewniają, że MCeFC umożliwi gospodarstwom domowym uzyskanie niezależności energetycznej
  • Więcej podobnych wiadomości znajdziesz na stronie głównej Radia ZET

Polscy naukowcy opracowali ogniwo paliwowe na alkohol

MCeFC, czyli Molten Carbonate e-Fuel Cell, to ogniwo paliwowe opracowane przez dr. inż. Olafa Dybińskiego z Politechniki Warszawskiej. Jak informuje twórca prototypu, jego zamysłem było stworzenie ogniwa, w którym można wykorzystać alkohole mniej lub bardziej oczyszczone, takie jak metanol, etanol, propanol i butanol, ale i wszystkie inne produkty fermentacji alkoholowej, podlegające reformingowi parowemu. — Ostatecznie sprowadza się to zatem do tego, że ogniwo MCeFC będzie można zalać także zwykłym bimbrem — mówi dr inż. Olaf Dybiński w rozmowie z serwisem portalsamorządowy.pl.

Zobacz także

Projekt jest na tyle interesujący, że otrzymał dofinansowanie z Narodowego Centrum Badań i Rozwoju. Jest to jednak początkowy etap, a obecnie trwają prace nad projektem konstrukcji samego MCeFC. Wcześniej naukowcy pod kierunkiem Dybowskiego badali możliwość zastosowania alkoholu w ogniwach paliwowych. — Po dostarczeniu ich tam bezpośrednio — właśnie w postaci płynnej — zachodził tzw. reforming parowy, czyli wydzielenie wodoru, który bierze udział w procesie elektrochemicznym oraz wydzielenie dwutlenku węgla, który także pojawia się w ramach reformingu i jest wykorzystywany w całym procesie. Na pewno udowodniliśmy jedno: to działa i będzie można wykorzystać ogniwa MCeFC do produkcji energii elektrycznej i ciepła — podkreśla twórca ogniwa.

Czy MCeFC będzie konkurencją dla paneli fotowoltaicznych i pomp ciepła?

MCeFC będzie konkurencją dla paneli fotowoltaicznych i pomp ciepła — uważa dr inż. Olaf Dybiński. Jego zdaniem koszt urządzenia wynosić będzie maksymalnie kilkadziesiąt tysięcy złotych, a będzie można je wykorzystać w domach jednorodzinnych, wielorodzinnych, a nawet blokach mieszkalnych. Do ogrzania przeciętnego domu jednorodzinnego potrzeba około 50-60 kilogramów paliwa miesięcznie.

Molten Carbonate e-Fuel Cell ma być wielkości urządzeń AGD — jak pralka czy lodówka, by można było je łatwo zmieścić w piwnicy i je tam wnieść. Na pytanie o to, czy "realna staje się wizja tego, by każdy Polak był całkowicie niezależny energetycznie" twórca MCeFC odpowiada, że jest to możliwe. 

— Z technicznego, a właściwie procesowego punktu widzenia, jest to możliwe. Będziemy mogli sami wytwarzać ciepło i prąd z bimbru własnej produkcji, o ile właśnie zużyjemy go na potrzeby energetyczne, zamiast wlewać w siebie — wyjaśnia dr inż. Olaf Dybiński  —  Na razie natomiast mamy akcyzę zarówno na paliwa, jak i alkohol (...) . Jako prosty inżynier mam inną wizję, która wydaje się unikać skomplikowania w nazewnictwie alkoholu i paliwa. Mogłaby to być instalacja, do której wrzucamy odpady spożywcze, np. owoce czy innego rodzaju kompost. Po dodaniu drożdży, następowałaby fermentacja i wytwarzałby się alkohol — przekonuje.

Źródło: Radio ZET/portalsamorządowy.pl

Nie przegap

Byłeś świadkiem czegoś niespodziewanego? Masz temat, którym powinniśmy się zająć?

Zgłoś sprawę przez Czerwony telefon Radia ZET