`

Nowa decyzja USA ws. wojsk w Europie. Estonia mówi o sygnale dla Putina

2 min. czytania
23.09.2026 00:44
Obserwuj nas na Google

Szef estońskiej dyplomacji Margus Tsahkna poinformował we wtorek, że Stany Zjednoczone wznowią przerwaną latem rotacyjną obecność wojsk w Estonii. Ocenił, że jest to jasny sygnał dla Rosji, że NATO będzie bronić swojej wschodniej flanki.

Mężczyzna w garniturze trzyma zdjęcie samolotu w trakcie dyskusji w ONZ. Obok inni delegaci.
fot. Rex Features/East News

Z tego artykułu dowiesz się:

  • Dlaczego USA wznowiły rotację wojsk w Estonii.
  • Jakie znaczenie ma rotacja wojsk dla bezpieczeństwa Estonii.
  • Co oznacza rotacja wojsk USA dla wschodniej flanki NATO.
  • Czy przesunięcie wojsk USA wpłynie na ich obecność w Niemczech.

USA wznowią rotację wojsk w Estonii

Tsahkna poinformował o decyzji USA podczas rozmowy z dziennikarzami, w tym PAP, na marginesie odbywającej się w Nowym Jorku 81. sesji Zgromadzenia Ogólnego ONZ. - USA poinformowały nas, że zdecydowały o nowej rotacji do Estonii. To dobra wiadomość, bo jest to bardzo ważne dla naszego bezpieczeństwa, a także bardzo jasny przekaz dla prezydenta Putina, że nie ma mowy nawet o myśleniu o jakiejkolwiek agresji przeciwko wschodniej flance NATO – powiedział Tsahkna. Pytany o liczebność i termin przybycia żołnierzy, odparł jedynie, że skala będzie „prawie taka sama”, a szczegóły zostaną podane później.

Amerykańscy żołnierze jadą również na Litwę

Tego samego dnia prezydent Litwy Gitanas Nauseda przekazał, że nowa rotacja amerykańskich wojsk - również po kilkumiesięcznej przerwie - jest „już w drodze” na Litwę. Tsahkna podkreślił, że wschodnią flankę – Finlandię, Estonię, Łotwę, Litwę i Polskę – trzeba traktować jako całość. - Było wiele pytań o to, czy art. 5 działa. Nie ma wątpliwości, że NATO jest w dobrej formie – ocenił. Minister zapewnił, że estoński wywiad nie odnotowuje po drugiej stronie granicy ruchów ani dodatkowych wojsk, które wskazywałyby na przygotowania Rosji do poważnej operacji. Zaznaczył jednak, że trzeba być gotowym na prowokacje i ataki hybrydowe. Jak ocenił, państwa bałtyckie są na nie „w pewnym sensie uodpornione”, bo ich społeczeństwa „dokładnie wiedzą, czym jest Rosja”, a takie działania skuteczniej sieją strach w większych krajach, jak Niemcy.

Pytany, czy decyzja zapowiada przesunięcie wojsk USA z Niemiec lub Europy Zachodniej na wschód, odparł, że „to nie jest gra w szachy”. Przypomniał, że USA zapowiedziały strategiczne wycofanie części zdolności z Europy, ale ma się to odbywać w koordynacji z sojusznikami. - Nie może być żadnych luk. Jeśli USA coś zmieniają, europejscy sojusznicy muszą tę lukę wypełnić – powiedział.

Latem liczba amerykańskich żołnierzy mocno spadła

Amerykańscy żołnierze stacjonują rotacyjnie w Estonii od 2014 r., po aneksji Krymu przez Rosję. Po szczycie NATO w Madrycie w 2022 r. rotacje stały się ciągłe. W ramach dwustronnej umowy obronnej w kraju przebywało zwykle 500–700 żołnierzy USA. Jednostki dla Estonii wydzielano z brygad USA rozmieszczonych w Polsce i Rumunii. W lipcu jednak kolejne rotacje w Estonii i na Litwie nie zostały zastąpione. Według estońskich mediów, na początku lipca w Estonii pozostało niespełna 100 amerykańskich żołnierzy.

Redakcja poleca

Źródło: Radio ZET/Z Nowego Jorku Oskar Górzyński (PAP)

Byłeś świadkiem czegoś niespodziewanego? Masz temat, którym powinniśmy się zająć?

Zgłoś sprawę przez Czerwony telefon Radia ZET