Olimpijczyk przyznał się do zdrady. „Nie mam nic do stracenia”

2 min. czytania
11.02.2026 15:34
Obserwuj nas na Google

Norweski biathlonista Sturla Holm Laegreid zdobył drugi medal olimpijski w swojej karierze. Jego osiągnięcie szybko zostało jednak przyćmione przez osobliwe wyznanie. Sportowiec udzielił wywiadu, w którym poinformował, że zdradził swoją partnerkę. - Zrobiłem to dla niej – uzasadniał potem swoje oświadczenie.

Sturla Holm Laegreid przyznał się do zdrady
fot. Andrew Medichini/Associated Press/East News

Z tego artykułu dowiesz się:

  • Kiedy sportowiec poinformował o zdradzie.
  • Jak jego działanie skomentowała ikona biathlonu.
  • Czy biathlonista przeprosił kolegę z reprezentacji, który zdobył złoty medal w tej samej kategorii.

Zdobył medal olimpijski i przyznał się do zdrady. „Największy błąd”

Sturla Holm Laegreid to norweski biathlonista. Na przestrzeni lat wielokrotnie odnosił sukcesy w mistrzostwach świata. Dodatkowo w sezonie 2024/2025 zajął pierwsze miejsce w klasyfikacji generalnej Pucharu Świata. Pierwszy medal olimpijski zdobył w 2022 r. w Pekinie w biathlonowej sztafecie mężczyzn. Podczas zimowych igrzysk olimpijskich 2026 w Mediolanie i Cortinie dołożył do swoich sportowych osiągnięć brąz w biegu indywidualnym.

Quiz: Największe polskie gwiazdy Igrzysk Olimpijskich. 100% tylko dla fanów sportu

1/12 Ikona polskiej lekkoatletki z siedmioma medalami olimpijskimi na koncie. Pierwsze sukcesy na Igrzyskach odniosła w latach 60.

Wielu fanów sportu nie wspomina jednak sukcesu Norwega, a jego wyznanie tuż po zdobyciu medalu. Sturla Holm Laegreid niespodziewanie opowiedział bowiem o swoich problemach sercowych w rozmowie z norweską telewizją NRK. - Chcę powiedzieć coś komuś, kto może nas dziś nie oglądać. Sześć miesięcy temu poznałem miłość mojego życia – najpiękniejszą i najżyczliwszą osobę na świecie. Trzy miesiące temu popełniłem swój największy błąd i ją zdradziłem – oznajmił poruszony sportowiec. Przekazał też, że partnerka dowiedziała się o zdradzie tydzień wcześniej i był to „najgorszy tydzień w jego życiu”. Porównał kobietę najbardziej prestiżowego wyróżnienia Igrzysk i uznał, że „patrzy [w życiu] tylko na nią”.

Później, w rozmowie z magazynem VG, biathlonista stwierdził, że wyłożenie wszystkiego na stół jest „jedynym sposobem” rozwiązania sytuacji. - Mam nadzieję, że ona dalej mnie kocha. Zrobiłem to dla niej. Nie mam już nic do stracenia – powiedział Laegreid.

Zobacz także

Sportowiec w ogniu krytyki. „Miejsce i czas są nieodpowiednie”

Komunikat Laegreida wzbudził sensację i wzburzenie w świecie sportu. Legendarny sportowiec i ekspert w zakresie biathlonu, Johannes Thingnes Boe, uznał, że sprawa to „kompletna niespodzianka”. - Widzieliśmy stojącego tam skruszonego chłopaka. Niestety […] miejsce i czas są nieodpowiednie – komentował w studiu NRK, cytowany przez agencję Reuters. - W przypadku Sturli emocje są na zewnątrz jego ciała, nie może ich ukryć. Myślę, że to po prostu wybuchło.

Historia o zdradzie sprawiła, że sporo przedstawicieli mediów skupiło się właśnie na niej, a nie sportowym sukcesie Laegreida i jego kolegi z reprezentacji Norwegii – Johana-Olava Botna, który zdobył złoty medal w tej samej kategorii. Podczas konferencji prasowej po wyścigu biathlonista przeprosił Botna, jednocześnie podtrzymując słuszność swoich działań. - Przepraszam, jeśli zepsułem ci dzień, ale myślę, że rozumiesz – zwrócił się do złotego medalisty. - Podtrzymuję swój wybór. [...] Doskonale go rozumiałem i sam widzę to z perspektywy czasu. Jak powiedziałem, to dzień Johana i szkoda, że cała uwaga skupiła się właśnie na tym.

Źródło: Radio ZET/Reuters/NRK

Byłeś świadkiem czegoś niespodziewanego? Masz temat, którym powinniśmy się zająć?

Zgłoś sprawę przez Czerwony telefon Radia ZET