Ostrzeżenie szefa NATO: zagrożenie dla Europy i Stanów Zjednoczonych
– Zacieśnianie więzi między Rosją a Koreą Północną jest zagrożeniem nie tylko dla bezpieczeństwa Europy, ale także Stanów Zjednoczonych – ocenił w czwartek sekretarz generalny NATO Mark Rutte.
Współpraca Rosji i Korei Północnej. Szef NATO ostrzega
– Rosja dostarcza nowoczesną technologię do Korei Północnej w zamian za pomoc Pjongjangu w wojnie z Ukrainą, a to stanowi zagrożenie nie tylko dla europejskiej części NATO, ale także dla Stanów Zjednoczonych – powiedział Mark Rutte podczas szczytu Europejskiej Wspólnoty Politycznej w stolicy Węgier, Budapeszcie. – Nie mogę doczekać się spotkania z Donaldem Trumpem, aby omówić, jak wspólnie stawimy czoła tym zagrożeniom – dodał szef NATO.
Holender ponownie pogratulował Trumpowi. – To naprawdę jego ogromny sukces, obejmujący też zdobycie większości w Izbie Reprezentantów i Senacie. [...] Kiedy poprzednio był prezydentem, to on w NATO pobudził nas do przekroczenia progu 2 proc. wydatków na obronność – przypomniał Rutte. Dodał, że jest to "jego (Trumpa - red.) zasługa, jego sukces".
Sekretarz generalny NATO był pytany o komentarz do obaw dotyczących prezydentury Trumpa, wyrażanych przez niektórych analityków. – Ludzie w Stanach Zjednoczonych wybrali go. Jest prezydentem. Przez cztery lata bardzo dobrze mi się z nim współpracowało. Jest niezwykle konkretny w tym, czego chce. Rozumie, że trzeba się ze sobą dogadać, aby dojść do wspólnych stanowisk. I myślę, że możemy to zrobić – oznajmił Rutte.
Szczyt w Budapeszcie. Zełenski: potrzebny jest "pokój poprzez siłę"
W szczycie Europejskiej Wspólnoty Politycznej w Budapeszcie bierze udział Wołodymyr Zełenski. Ukraiński przywódca ocenił, że ustępstwa wobec Władimira Putina są nie do przyjęcia dla Ukrainy i samobójcze dla Europy. – Podejście "pokój poprzez siłę" jest pilnie potrzebne, ponieważ Europa stawia czoła niebezpieczeństwu ze strony Rosji – ocenił.
Tymczasem jak ujawnił w czwartek amerykański dziennik "Wall Street Journal", zwycięstwo Donalda Trumpa w wyborach prezydenckich w USA oznacza poważne zmiany dla Ukrainy. Jego "plan pokojowy" polega na oddaniu części ukraińskich terytoriów Rosji i braku akcesji Kijowa do NATO. Zełenski wielokrotnie powtarzał, że Ukraina nie jest gotowa stracić Krymu i Donbasu w imię zawieszenia broni i pokoju.
Źródło: Radio ZET/PAP
Byłeś świadkiem czegoś niespodziewanego? Masz temat, którym powinniśmy się zająć?
Zgłoś sprawę przez Czerwony telefon Radia ZET