Oto nowy lider Grupy Wagnera. Jest równie bezwzględny jak Prigożyn
Kto zastąpi Jewgienija Prigożyna na czele Grupy Wagnera? Od środy, kiedy doszło do katastrofy samolotu z szefem najemników na pokładzie, nie milkną plotki. Jednym z nich potencjalnych sukcesorów może być Andriej Troszew, pseudonim „Siwy”.
Jewgienij Prigożyn był wśród pasażerów, którzy nie przeżyli katastrofy samolotu w obwodzie twerskim na północ od Moskwy - podały w środę władze rosyjskie. Wraz z szefem najemników miał zginąć Dmitrij Utkin, ps. Wagner, wojskowy dowódca Grupy Wagnera.
Jak zauważa telewizja France24, Władimir Putin miał niedawno zaproponować, aby na czele Grupy Wagnera stanął właśnie Andriej Troszew. Był on formalnym numerem 2 w kierowanej przez Jewgienija Prigożyna Grupie Wagnera, miał jednak odmówić poparcia czerwcowego buntu, decydując się stanąć po stronie FSB i rosyjskiego dowództwa wojskowego.
Jewgienij Prigożyn nie żyje. Kto stanie na czele Grupy Wagnera?
Troszew to emerytowany oficer, który brał udział w agresji ZSRR w Afganistanie (1979-1989). W latach 90. uczestniczył w wojnie w Czeczenii. Był wielokrotnie odznaczany, a za swój udział w działaniach w Syrii otrzymał w 2016 roku tytuł Bohatera Federacji Rosyjskiej.
Za „operacje wojskowe Grupy Wagnera w Syrii” Troszew znalazł się na listach sankcyjnych Unii Europejskiej. „Był szczególnie zaangażowany w rejonie Dajr az-Zaur. Wnosi kluczowy wkład w wysiłki wojenne (prezydenta Syrii - red.) Baszara al-Assada, a zatem wspiera syryjski reżim i czerpie z niego korzyści” – napisano w unijnym dokumencie z 2021 roku.
Prócz bezwzględności, charakterystycznej dla wszystkich dowódców Grupy Wagnera, o osobowości Troszewa nie wiadomo wiele – zaznacza francuska stacja. Powołuje się na rosyjskich dziennikarzy, którzy twierdzą, że Troszew miał być widziany w 2017 roku na ulicach Petersburga w stanie upojenia alkoholowego.
„Sanitariusze byli zaskoczeni, gdy odkryli przy nim dokumenty identyfikujące go jako Andreja Troszewa, wraz z 5 mln rubli i 5 tys. dolarów w gotówce, mapami Syrii, dokumentacją broni i biletem lotniczym do Krasnodaru” – pisał wówczas portal Meduza, powołując się na lokalne media.
Byłeś świadkiem czegoś niespodziewanego? Masz temat, którym powinniśmy się zająć?
Zgłoś sprawę przez Czerwony telefon Radia ZET