Parlament zdecydował. Osoby w wieku 16 lat będą mogły starać się o uzgodnienie płci
Szwedzki parlament ustalił, że osoby, które skończą 16 lat, będą mogły starać się o urzędowe uzgodnienie płci. Dotychczas granica wieku była wyższa i wynosiła 18 lat. „Zdecydowana większość Szwedów nie zauważy zmiany prawa, ale dla osób transpłciowych nowe prawo robi dużą i ważną różnicę” – stwierdził Johan Hultberg.
Proces uzgodnienia płci wiąże się głównie ze zmianami urzędowymi. W jego trakcie osoba transpłciowa może dopasować w dokumentach swoją rzeczywistą tożsamość płciową do tej urzędowej, a także zmienić imię. Urzędowe dostosowanie płci do stanu rzeczywistego nie jest bezpośrednio związane z tranzycją płciową, a więc z korektą płci, która poleca m.in. na leczeniu hormonalnym. To dwa osobne procesy, chociaż korzystają z nich najczęściej te same osoby.
Szwedzki parlament podjął decyzję. Uzgodnienie płci będzie szybsze i łatwiejsze
Szwedzki parlament przyjął ustawę, zgodnie z którą dopasowanie płci metrykalnej do rzeczywistej tożsamości płciowej stanie się o wiele łatwiejsze. Ustawa przewiduje także obniżenie dopuszczalnego wieku uzgodnienia płci.
Od 1 lipca 2025 roku (wtedy prawo wejdzie w życie) osoby 16-letnie, po konsultacji lekarskiej, za zgodą opiekunów i Krajowej Rady ds. Zdrowia i Opieki Społecznej będą mogły rozpocząć zmiany urzędowe, w tym zmienić imię. Ustawa nie wpływa bezpośrednio na procedury procesu tranzycji. Ten nadal będzie możliwy w Szwecji dopiero po ukończeniu 18. roku życia. Za zmianami głosowało 234 parlamentarzystów, przeciwko było 94 deputowanych.
Mimo że ustawa została przegłosowana znaczną większością, debata nad liberalizacją przepisów trwała kilka godzin i była niezwykle zacięta. Przeciwko temu, by prawne uzgodnienie płci możliwe było od 16. roku życia, głosowali głównie parlamentarzyści z partii Chrześcijańskich Demokratów oraz Szwedzkich Demokratów.
Co dokładnie się zmieni? „Nowe prawo zrobi dużą różnicę”
Obecnie urzędowe uzgodnienie płci, które w Szwecji legalne jest już od 1972 roku, to skomplikowany i długotrwały proces. Wymaga między innymi dokonania zmiany w rejestrze ludności i numerze personalnym. Osoby, które rozpoczynają ten proces, muszą mieć również zdiagnozowaną dysforię płci. Zwolennicy liberalizacji szwedzkiego prawa wielokrotnie wspominali, że procedury te bywają dla osób transpłciowych kłopotliwe, wstydliwe, a nawet poniżające.
„To nierozsądne, aby w przypadku dostosowania płci prawnej obowiązywały takie same wymogi, jak w przypadku nieodwracalnej operacji potwierdzającej płeć. Zdecydowana większość Szwedów nigdy nie zauważy zmiany prawa, ale dla wielu osób transpłciowych nowe prawo robi dużą i ważną różnicę” – stwierdził Johan Hultberg z rządzącej Partii Umiarkowanej podczas debaty w parlamencie.
Źródło: Radio ZET/BBC/TVN24
Byłeś świadkiem czegoś niespodziewanego? Masz temat, którym powinniśmy się zająć?
Zgłoś sprawę przez Czerwony telefon Radia ZET