- Szacunkowa liczba ofiar w libijskim mieście Darna po katastrofalnej powodzi może wynieść od 18 tys. do 20 tys. - powiedział w środę lokalnym mediom burmistrz miasta Abdulmenam Al-Ghaithi. Osama Ali, rzecznik służby ratunkowej podległej rządowi w Trypolisie, powiedział, że szpitale w Darnie są już pozamykane, a kostnice przepełnione, co powoduje, że zwłoki są pozostawiane na chodnikach.
- Libia nie była przygotowana na taką katastrofę. Nigdy wcześniej nie byliśmy świadkami czegoś takiego. Przyznajemy, że wcześniej wystąpiły niedociągnięcia, ale po raz pierwszy mamy do czynienia z tak ogromną tragedią - powiedział Ali.
Libia. Nawet 20 tys. ofiar powodzi
Deszcz, który przeszedł przez kilka miast w północno-wschodniej Libii, jest wynikiem bardzo silnego układu niskiego ciśnienia, który w zeszłym tygodniu sprowadził do Grecji katastrofalną powódź i przedostał się na Morze Śródziemne, po czym przekształcił się w cyklon.
W wyniku burzy doszło do przerwania dwóch tam znajdujących się na przedmieściach Darny na rzece Wadi Darna, co doprowadziło do powstania ogromnych lawin błotnych, które zniszczyły mosty i porwały ludzi.
Darna, położona około 300 kilometrów na wschód od Bengazi, znajduje się pod kontrolą libijskiego watażki Halify Haftara i jego Libijskiej Armii Narodowej (LNA), która jest w konflikcie z Rządem Jedności Narodowej mającym siedzibę w stolicy Trypolisie.
Rzecznik LNA Admed al-Mismari zakomunikował, że powodzie dotknęły kilka miast, w tym Al-Bajdę, Al-Mardż, Tobruk, Takenis i Battah, a także wschodnie wybrzeże aż do Bengazi.
- Zapora na granicy polsko-rosyjskiej. Szef MSWiA przekazał nowe informacje
- Panika wśród mieszkańców, dostają alerty. Premier apeluje o spokój
- "Musimy uderzyć w Polskę". Propagandysta Putina chce odwetu, wskazał konkretne miejsce
Byłeś świadkiem czegoś niespodziewanego? Masz temat, którym powinniśmy się zająć?
Zgłoś sprawę przez Czerwony telefon Radia ZET