Poważna wpadka Rosjan. I to zaledwie 20 km od linii frontu
Rosyjskie siły obrony powietrznej najprawdopodobniej zestrzeliły 28 września jeden ze swoich wielozadaniowych odrzutowców bojowych Su-35S (Flanker-M w kodzie NATO) nad Tokmakiem, ok. 20 km za obecną linią frontu - przekazało w środę brytyjskie ministerstwo obrony.
Do zdarzenia miało dojść 28 września nad Tokmakiem, miastem położonym w obwodzie zaporoskim (południowo-wschodnia część Ukrainy), ok. 20 km za obecną linią frontu. Brytyjskie ministerstwo obrony poinformowało o sprawie w swojej codziennej aktualizacji wywiadowczej, opublikowanej w mediach społecznościowych.
Kosztowna wpadka Rosjan. Mieli zestrzelić własny samolot
Chociaż od początku pełnoskalowej inwazji na Ukrainę (czyli od 24 lutego 2022 roku) Rosja straciła około 90 samolotów, jest to prawdopodobnie dopiero piąta utrata Su-35S, najbardziej zaawansowanego rosyjskiego odrzutowca bojowego w użyciu.
W raporcie brytyjskiego MOM dodano, że lokalizacja jest istotna, ponieważ położony w obwodzie zaporoskim Tokmak jest silnie ufortyfikowanym miastem, które często gości rosyjskie dowództwo w sektorze linii frontu będącym przedmiotem jednych z najintensywniejszych walk.
Kwatery dowództwa są zazwyczaj chronione przez specjalne systemy obrony powietrznej krótkiego i średniego zasięgu. "Są one prawie na pewno utrzymywane w bardzo wysokiej gotowości, ponieważ Ukraina nadal prowadzi skuteczne głębokie ataki na takie lokalizacje" - napisano w aktualizacji wywiadowczej.
- Ostrzeżenie z USA przed Rosją. Chodzi o nowy pocisk. "Może zniszczyć duże obszary"
- Rosja może wykorzystać słowa Sasina. Mer Lwowa mówi wprost: "To liderzy propagandy"
- Miedwiediew grozi atakiem na Niemcy. "Te półgłówki pchają nas do III wojny światowej"
Byłeś świadkiem czegoś niespodziewanego? Masz temat, którym powinniśmy się zająć?
Zgłoś sprawę przez Czerwony telefon Radia ZET