Obserwuj w Google News

Pożar autobusu z polskimi turystami. "Ogień rozprzestrzeniał się błyskawicznie"

1 min. czytania
30.04.2023 18:53
Zareaguj Reakcja

Dramatyczne sceny na Teneryfie. W niedzielę po południu w ogniu stanął autokar, którym podróżowali Polacy. Nikt nie ucierpiał, ale turyści stracili swoje dokumenty, telefony i pieniądze - podał "Dziennik Wschodni".

Teneryfa
fot. Dziennik Wschodni/Facebook (sceeenshot), Google Maps (screenshot)

Ogień w tylnej części pojazdu pojawił się około 16:45 w niedzielę. W autobusie znajdowali się polscy turyści, którzy wracali z wycieczki wokół wulkanu Teide do miejscowości Costa Adeje. "Dym zaczął wydobywać się z komory silnika na wysokości Aparcamiento-Pino Gordo. Kierowca próbował gasić zarzewie pożaru wodą. Gaśnica była pusta. Niestety, ogień rozprzestrzeniał się błyskawicznie" - poinformował "Dziennik Wschodni".

Na nagraniach z pożaru, które świadkowie zdarzenia wysłali do regionalnej gazety, widać słup ognia wydobywający się z silnika. Pożar szybko objął cały pojazd.

Redakcja poleca

Teneryfa. Pożar autobusu z polskimi turystami

"Podróżni uciekali z autobusu w popłochu, spłonęły ich dokumenty, paszporty, pieniądze, telefony i wszystkie rzeczy osobiste. Po kilkunastu minutach autokar spłonął całkowicie" - dodał "Dziennik Wschodni".

Ze wstępnych ustaleń wynika, że nikt z około 40 pasażerów nie ucierpiał. "Hiszpańska policja prowadzi czynności mające ustalić dokładną przyczynę pożaru" - dodała gazeta.

NAPISZ DO NAS

Byłeś świadkiem ważnego zdarzenia? Widziałeś coś intrygującego lub bulwersującego? Chcesz, żebyśmy opisali ważny problem? Napisz do nas! Informacje, zdjęcia i nagrania możesz przesłać nam na informacje@radiozet.pl.

RadioZET.pl/Dziennikwschodni.pl